Siema Mireczki! Mieszkam sobie w UK i czasami zdarzy mi sie wyskoczyc porobic jakies fotki. Pomyslalem, ze moze warto sie z wami nimi podzielic. Zalozenie jest takie, zeby kazdego dnie wrzucac jedna fotke(moze zmobilizuje mnie to zeby czesciej wychodzic na zdjecia ;) )
Wszystko ułożyło się idealnie. Rozłożyłem statyw i niespiesznie fotografowałem wschodzącą kulę słońca. Na długiej ogniskowej, częściowo przysłonięta niską mgłą wyglądała majestatycznie wisząc tuż nad horyzontem. Nagle z pobliskich zarośli wybiegła sarna. Była dobrych kilkadziesiąt metrów ode mnie. Stałem nieruchomo, ale być może odbicie światła od soczewki obiektywu zwróciło jej uwagę. Przystanęła na kilka sekund i pobiegła dalej. Ja stałem nadal nieruchomo, a w mojej głowie utrwalał się ten niesamowity widok – mała
Słońce większe niż ciężarówka? Czemu nie. Wszystko zależy od perspektywy. Zaczaiłem się na wiadukcie kolejowym biegnącym nad drogą (tylko o tym cicho sza, bo nie wiem czy tam wolno) i złapałem zachodzącą kulkę słońca nad długim prostym odcinkiem drogi. Na blogu: https://witoldochal.blog/2020/09/30/perspektywa/
źródło: comment_16022298813u9MAtpNFGuFI8akdHmD5C.jpg
Pobierz@levvvy Jak dasz mi namiary na obiektyw, który zrobi zdjęcie z taką głębią ostrości, to odpale Ci kilka k zł za pomoc.