Najgłupszą rzeczą w piłce jest gadanie o tym że dana drużyna osiągnęła coś 50 lat temu, tak jakby obecni piłkarze mieli z tym coś wspólnego. FRANCUZI TO MISTRZOWIIE ŚWIATA. Co z tego że Mbappe w 1998 był płodem. URUGWAJ POTRAFI GRAĆ Z BRAZYLIĄ BO WYGRAŁ W 1950. Co z tego że cały zwycięski skład dawno jest na cmentarzu. NOOO HONDURAS FAWORYTEM BO W ICH JEDYNYM MECZU W LATACH 60-TYCH POKONAŁ MEKSYK. I

MrOpos














