Jeżeli chodzi o zrzutkę, to powiem wam tak: WOW! Gdybym powiedział, że jej efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania to powiedziałbym za mało, bo to był jakiś obłęd. Tak ogromna kwota (ponad 38k) zebrana w tak krótkim czasie... zwala z nóg. Ale dzięki Wam mogłem już załatwić kilka pilnych i drogich spraw, których nie mogłem już odkładać m.in. wymianę starego lateksowego cewnika na nowy sylikonowy czy
Wróciłem po dobie. Dzień na karetce noc w dyspozytorni. Nawet nie wiem co Wam napisać. Ludzie godzinami czekają na karetki (w całej Polsce), bo te są w kolejkach pod Sorami, które nie są przygotowane na napływ tak dużej ilości pacjentów z objawami covida. Ilość wezwań jest nieprawdopodobna. Do duszności u osób z covidem, do pacjentów z pełnymi objawami i dusznością, do osób w kwarantannie. Po każdym takim wyjeździe karetka jest wyłączona na
Cześć, przygotowałem drugie podsumowanie nowych zmian w kredytach hipotecznych:
Pekao BH (proszę nie mylić tego banku z Pekao SA i PKO BP) -minimalny wkład własny to 20% -brak akceptacji dochodów z działalności gospodarczej -podniesienie marż
@JudzinStouner: ja mam w pracy dziewczynę, która twierdzi że przez wzrost minimalnej nic nie podrożeje bo przecież na zachodzie mają minimalną na wysokości 4000zł i chleb w Lidlu kosztuje też ok. 4zł jak u nas xD
@Supaplex: to jest najlepsze. Jak sobie pomyślę, że jak kończyłem ogólniaka to jeszcze części wykopków na świecie nie było, a czuję się jakby to było wczoraj.
W ostatnią niedzielę poprosiłam niebieskiego, by - przy okazji wizyty w #zabka - kupił bułki do hot dogów, takie z dziurką. Przyszedł, wrócił z czterema bułkami. Co mnie zdziwiło - bułki były bez tradycyjnego foliowego opakowania, tylko w reklamówce jak do zwykłego pieczywa.
Okazało się, że #niebieskipasek podszedł do karynki przy kasie i poprosił o 4 bułki do hot dogów, tych takich co oni sami z nich robią
Mój mąż szuka nowej pracy, bo w starej się już zasiedział i źle na niego wpływa. Wczoraj, za moją stanowczą namową byliśmy kupić nową marynarkę i spodnie, żeby się dobrze prezentował i lepiej czuł na zbliżającej się rozmowie kwalifikacyjnej. Teraz skracam trochę rękawy w marynarce i myślę o nim. Przyjemnie jest patrzeć jak nabiera pewności siebie, staram się go wspierać i motywować. Mam nadzieję, że odniesie sukces i zacznie coś nowego, bo
Zdobyłam nowego ziomka na dzielni:) Wychodząc z bloku przytrzymałam drzwi wchodzącemu dziadziowi. "Tylko niech sąsiadka uważa, bo strasznie dzisiaj wieje, proszę uważać, żeby panią wiatr nie porwał" Odpowiadam: "Dobrze, będę się więc trzymać blisko ziemi" Dziadzia: "Wie pani co, od razu po oczach wiedziałem że będzie się można z panią powygłupiać". I wyciąga pięść do sklejenia żółwika i mówi "No to cześć!" Jakie to miłe było! ʕ•ᴥ•ʔ #
#anonimowemirkowyznania Mirki i mirabelki, mam mętlik we łbie stąd też popełniłem ten post. Tytułem wstępu mam prawie 30 lat i nowotwór, który daje mi nikłe szanse na przyszłość (nie ma co zagłębiać się w szczegóły, bo nie o to tu chodzi). Od kilku lat jestem w szczęśliwym związku i tu dochodzimy do sedna mojego problemu. Podjąłem decyzję o rozstaniu i przemilczeniu faktu, że mam pasażera na gapę, który mnie wykończy.
Jeżeli chodzi o zrzutkę, to powiem wam tak: WOW! Gdybym powiedział, że jej efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania to powiedziałbym za mało, bo to był jakiś obłęd. Tak ogromna kwota (ponad 38k) zebrana w tak krótkim czasie... zwala z nóg. Ale dzięki Wam mogłem już załatwić kilka pilnych i drogich spraw, których nie mogłem już odkładać m.in. wymianę starego lateksowego cewnika na nowy sylikonowy czy
@atoms: a tam, dostałem tyle pozytywnego wsparcia od tych randomów z internetu że to naprawdę podnosi na duchu, dzięki!