Mircy zesrałem się do wyra gdzie spałem a obok różowa . Może nie jakoś grubo bo Kleks poszedł . Pojechałem na all ekskjuzmi do Egiptu. Poszedłem na owoce morza i się zaczęło ledwo dotarłem do autobusu. Normalnie osrałem ogrodzenie meczetu po drodze. Dotarłem do hotelu załadowałem elektrolity węgiel i leki na sraczkę po czym położyłem się spać myśląc że będzie wszystko git. Obudził mnie Kleks spływający po mojej dupie na prześcieradło wstyd

wacek901



















