@vlad_impaler: po co w ogóle ta fikcja zrodlowosci, tego mandatu na znajomość życia Jezusa, która pochodzi z (bardzo wątpliwych i nieudokumentowanych) znajomości to z Pawłem, to z Piotrem, czy Maryją? Autor natchniony przez samego Boga napisałby bez pomyłki cały życiorys każdego z apostołów, żyjąc w innych czasach i miejscu. Po co ewangelista, któremu sam Bóg wlewa natchnienie do mózgu ma być jakimś pociotkiem czy znajomym uczniów Jezusa? Mimo tych znajomości
@vlad_impaler: też mnie to zawsze rozwalało. Dzięki bogu, że ktoś nie zginął w trzęsieniu. Ale że zginęło 1000 innych, to bóg z tym nic wspólnego nie ma, nie. A tego jednego uratował :D Ale dopuścił trzęsienie i palcem nie kiwnął w 1000 pozostałych prypadkach. Ale tego jednego ocalił. Podziękowanie się należy :D
Chcielibyście kiedyś zobaczyć na żywe oczy święte Jeruzalem? Bo ja tak i to bardzo. Te tajemnicze, starożytne uliczki na starym mieście, którymi przechadzali się Jezus i prorocy... To takie jedno moje małe marzenie, które może kiedyś uda mi się spełnić.
Nie lubię być polityczny, ale szkoda że Izrael prowadzi obecnie tyle niesprawiedliwych działań wobec państw ościennych oraz własnych obywateli (mówię tu m.in. o Palestyńczykach). Chciałbym, żeby się tam uspokoiło.
@vlad_impaler: przy ścianie płaczu jest w podziemiach tunel, gdzie są fragmenty muru i ulicy z 1 wieku, da sie dotknąć kamienie, które być może dotykał Jezus ;)
@vlad_impaler: Podobne uliczki znajdziesz w cywilizowanej Europie: Grecja, Włochy, Malta, pewno trochę w Chorwacji, etc... Jak chcesz taki typowy rabat (przedmieście) to Stambuł będzie chyba najlepszy. Tam się sporo zachowało takich wąskich klimatycznych uliczek.
To jest charakterystyczny układ dla gorących krajów. Zieleni i tak nie będzie bo sucho więc jest tylko kamień i kamień.... Żeby w lecie dało się tam żyć to uliczki muszą być wąskie a domy wysokie, żeby
Jeżeli brakuje Ci sensu życia i czujesz się zagubiony oraz potępiony za życia, to gorąco zachęcam Cię do dogłębnego zapoznania się z Nowym Testamentem (przeczytaj Go sercem, a nie swoimi ludzkimi oczami).
W życiu chodzi o to, by starać się każdego dnia być dobrym człowiekiem, pomimo wielu przeciwności, jakie serwuje nam ten świat, pełen niesprawiedliwości. Zdecydowanie nie chodzi w życiu o to, aby zażyć jak najwięcej przyjemności i o to by
Gdy świat jest pusty, losowy i bezduszny masz ogromną nerwową potrzebę kontroli kazdego detalu i kazdego wydarzenia na swiecie, żyjesz w ciągłym napięciu i pętli decyzyjnej, bo czujesz że czas leci, a ty musisz podejmować zawsze najlepsze wybory, presja jest nieludzka, wszustko musi się już teraz udać i za pierwszym razem, czujesz nieodwracalne straty, czujesz się ciągle jak w grze o wszystko, jeśli sam wszystkoego nie przypilnujesz to zginiesz
@Handstander12: To prawda, że Jezus potrafi uwolnić każdego z nas, potrafi nadać naszemu życiu sens, pouczyć nas, w jaki sposób powinniśmy postępować itd. Uwalnia nas też od lęku, z którym mierzy się każdy człowiek każdego dnia. Masz też rację, że w wyniku poznania NT, rodzi się świadomość tego, jaki jest nasz Ojciec, bo objawił nam Go nasz Mesjasz - Jezus Chrystus, który oddał za nas życie.
Bohater nurtów protestanckich, prekursor metodyzmu oraz wybitny kaznodzieja i filantrop, związany początkowo z Kościołem Anglikańskim. Po przeżyciu wyjątkowo intensywnego przeżycia w postaci doświadczenia sztormu i napotkania na pokładzie modlących się w spokoju i śpiewających hymny Braci Morawskich nawet w chwilach gdy sytuacja zdawała się być beznadziejna (zerwał się maszt statku, którym płynęli), uzyskał inspirację do głębszego poznania teologicznych aspektów wiary w Jezusa i intensywnego studiowania Biblii.
Prze ostatnie siedem lat spadło na mnie tyle nieszczęść, że ledwo uszedłem z życiem. Popadłem w poważne problemy finansowe (długi) oraz zdrowotne (dwie choroby kancerogenne + choroby psychiczne), moja własna rodzina obróciła się przeciwko mnie, a "przyjaciele" wyszydzili mnie i odeszli, po czym rozpuścili przeciwko mnie plotki na mieście.
Nagle, po długim czasie tych wszystkich klęsk, które na mnie spadły, mój los zaczął się stopniowo odwracać. Zaczęli pojawiać się inni ludzie, którzy mieli
@vlad_impaler: A najlepsze jest to, że to Bóg dopuścił do tych wszystkich nieszczęść, które Ciebie spotkały. Nic nie dzieje się bez jego zgody. Miałeś farta bo akurat Tobie postarał się jednak pomóc. Inni kończą w rynsztoku albo strzelają samobója skazując siebie na wieczne katusze w piekle.
Tak czy inaczej cieszę się, że wyszedłeś na prostą. Chociaż ja uważam, że to jednak Twoja zasługa i ludzi, na których przypadkiem trafiłeś.
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
@lucius39: Wrzucasz wszystkich katolików do jednego wora i udajesz ze ruchy charytatywne, hospicja czy przytuliska dla bezdomnych tworzone przez wierzących od stuleci nie istnieją, bo nie pasują do Twojego wyobrażenia o karmieniu księży Sprawiedliwi pytają o to kedy niby widzieli Boga głodnym, bo oni właśnie nie widzieli w potrzebującym Boga,tylko po prostu drugiego człowieka w potrzebie i mu pomogli. Nikt tu nie mówi o widzeniu Boga. Ten fragment doslowmie uderza
@lucius39: Skąd wiesz, że ja np. pomagam jedynie księżom? Ja staram się pomagać mojemu otoczeniu, zapisuję się obecnie na wolontariat. A co do księży - pierwsze szpitale, hospicja, przytułki i schroniska budował właśnie Kościół. Co do głoszenia Ewangelii - Jezus wymaga tego od każdego z nas. Mamy rozdane talenty i musimy zrobić z tego jak najwięcej talentów.
Schizofrenia to prawdziwy dramat i żywe piekło, zwłaszcza dla mężczyzny, od którego społeczeństwo przecież tak wiele wymaga. Nie życzę najgorszemu wrogowi, żeby zachorował na tą chorobę.
Jestem beznadziejny. Dałem drobną kwotę pieniędzy i skromny prezent znajomemu. Chciałem zrobić jedynie dobry uczynek (zwłaszcza że on ma teraz problemy finansowe). On to odebrał jako prześmiewcze litowanie się i ogólnie myślał że się z niego śmieje pewnie za plecami że jest jakimś biedakiem. Nie potrafię w relacje międzyludzkie, mam cholerny autyzm i przez to nikt mnie nigdy chyba nie polubi. Ehh. Życie.
#wiara #chrzescijanstwo #humorobrazkowy
źródło: 371386591-e6b572758443af7ffa1ec8570785aa83
Pobierzда, да