Niezły half-time show, ale i tak każdemu życzę, żeby ktoś na was patrzył tak, jak ten łebek patrzył na Shakirę i JLO rok temu ;)
Swoją drogą to chyba był mój najbardziej abstrakcyjny Superbowl - oglądany w Kuala Lumpur w w poniedziałek o 7 rano. Kilka piw na śniadanie i w biurze pojawiliśmy się około południa. Uszło mi to płazem, bo oglądałem razem z moim szefem, który kończył uniwersytet w KC ;)
@miki4ever: O stary, na szczęście tego nie przegapiłem :) Minimum raz w miesiącu Billy Bob's, a steki w Cattlemen's jeszcze częściej. Gdyby nie to, że kocham góry i mam masę znajomych w Polsce to bym tam został.
@v3rt: O tak, bylem raz w Cattlemen's, troche czekalismy na wejscie, ale bylo warto. Jedyne czego zaluje to, ze nie udalo mi sie zalapac na przeganianie bydla, podobna fajna impreza.
@v3rt: szkoda tylko, że w całej Polsce ludzie protestują i mają przez to utrudnione życie jeszcze bardziej, a takie w sumie pokojowe protestowanie w państwie bezprawia niczego nie zmieni (w normalnym rząd sam by się podał do dymisji, w mniej normalnym rząd podałby się do dymisji po protestach, ale kaczy dyktator ogrodzi się tylko drutem kolczastym, sprowadzi jeszcze więcej milicjantów pod swój płot i dalej będzie miał wszystko w p-----e).
Mirki, czy ktoś wymienił (albo podpiął jako bridge) standardowy router Orange (Funbox 3.0) na jakiś porządny router WiFi z zewnętrznymi antenami? Ciekawi mnie tylko i wyłącznie różnica w zasięgu WiFi - mówimy o dużym skoku jakościowym czy nie bardzo?