Mircy, wkurzają Was żebro wpisy ale przywraca wiarę fakt, że udaje się komuś wspólnie utrzeć nosa? Widać na każdego przychodzi czas a teraz ja proszę o pomoc. Wczoraj wieczorem o godzinie 21:51 odjechał spod bloku w Warszawie przy ul. Górskiej (przy skrzyżowaniu z Chełmską) mój samochód. Kolor auta jest nietypowy w tym modelu więc może komuś rzuci się gdzieś w oko. Jeżeli tak to prośba o informację do mnie lub na Komendę
@tomasz-szalanski: Tak z ciekawości. Czy auto stawiałeś tam na codzień? Jak wyglądało miejsce, z którego odjechało, pod kątem oświetlenia etc.? Czy podczas pracy auto stawiasz też na parkingu otwartym, czy chowasz gdzieś do garażu? Gdzie się poruszasz na codzień?
@PurpleHaze: Przyjmując, że nie skomentuję powyższego, to pozostaje jeszcze cena. Gdzie kończy się rozsądek, a zaczyna żerowanie na nieświadomości. 400 złotych to dużo/mało?
A komentując: gdzie udać się do przymiarki. Uważam, że w sklepach marek sprzedawcy nie znają się na niczym poza układaniem towaru na wystawie. Więc jaki sklep specjalistyczny, są jakieś znane sieciówki, typu "Sklep biegacza"? Bo byłem w takim kiedyś i buty tam są koszmarnie drogie.
@PurpleHaze: Jeszcze jedno. Jak czyta się jakieś recenzje butów, to mówi się o różnych ułożeniach stóp podczas biegania, powiązaniach płaskostopia z doborem odpowiedniego buta etc. Jak samemu poznać, jak się układa stopy podczas biegania, jak się w ogóle biega (wybijanie z pięty etc, choć mi to kompletnie nic nie mówi)?
@lozik: Dla mnie dramat. Kicz wymieszany z ikea stylem. Tak mieszkania urzadzaja sloiki, ktore marza o wielkim swiecie, karierach i wydaje im sie, ze tak sterylne mieszkania to synonim do rego smaku i najwyzszego polotu, tak inteligencko i szlachecko. Mieszkanie zrobione pod pokazywanie znajomym, nie do mieszkania.
Dramat, od razu odlicz ze 100 tysiecy od ceny przy odsprzedazy, bo te laboratorium i prosektorium trzeba bedzie cale zrujnowac, zeby doprowadzic do
@Middle-Earth: Mam wrażenie, że w "twoim środowisku naukowym" prosisz czasem, żeby odjechali ci krzesełkiem od biurek albo przesunęli trochę rzeczy z biurek, bo chcesz szmatką przetrzeć.
Osoba wykształcona, obyta w środowisku zaczyna zdanie od małej litery i od "no". Osoba wykształcona, obyta, pisze bez wyjaśnień. Czcza pisanina, chyba ci się mocno nudzi. Nie pisz więcej, urąga to naukowcom, taki "narybek".
@Middle-Earth: To była próba zdyskredytowania cię w oczach innych, jako zero mentalne. Sama się zresztą zaorałaś, ale potrzeba było jeszcze podsumowania dla maluczkich.
@Middle-Earth: Co do jaj, to podaj imie i nazwisko, chetnie powiem ci, jak wielkim zerem jestes w twarz, na oczach twojego srodowiska, jak bedziesz wkladac naczynia do zmywarki.
@Middle-Earth: Musisz zdawać sobie sprawę, że zdanie przemądrzałej sprzątaczki z PANu również stanowi wielkie nic, bo, jak to u plebsu często, zdanie to nie jest niczym poparte, dyskusja opiera się na wymianie tez bez zastanowienia, argumenty ostatnio używane były na rozprawce w podstawówce, a wizja świata opiera się na felietonach z Faktu.
Ilość uwagi, jaką mi poświęcasz, łechta moje ego. Znaczy piecze mocno. I kto tu jest niedowartościowany? Spłyń już
Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek dodam tutaj takiego posta, dodatkowo: skasował mi się przez przypadek poprzedni :( Chodzi o związki, kto nie chce lub nie był nigdy niech zignoruje ten post, proszę. Ci, którzy nigdy nie byli w związkach- proszę się nie śmiać, emocje/uczucia to najtrudniejsze, z czym mamy do czynienia w życiu. (A kiedyś w to nie wierzyłam... :|) Nigdy, aż do teraz, kiedy wydaje mi się, że naprawdę kocham kogoś (i
czy w związku, gdzie minął etap wydzielania się serotoniny/endorfin/itp- (ficzyczna odpowiedz organizmu na zakochanie) zawsze jes tak, że jedna osoba kocha mocniej?
Drogie Mirki mam tak rakotwórczą kumpelę, że wysiadam przy niej.
#logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki #rakcontent
źródło: comment_OIsOaAK3Jq1F35GZoFouxuvdTsuBKmgQ.jpg
PobierzW związku gdy mieszka sie razem