Ja na swiatlach wjezdzam za linie przed kierowcow. Wylaczam moto, daje na stopke i schodze z niego. Przeciagam sie rozkosznie w pozycji "Lewandowski vs Szwajcaria", prezentujac zacnych rozmiarow weza, ktorego uwydatniony kształt rysuje sie w okolicach rozporka. Czasem jak laska jedzie z mezem to sciagam kask i mrugam zalotnie tak zeby knur widzial. Nie wazne czy brzydka czy ladna. Liczy sie gest.
Witajcie Motomirki, dołączam do waszego grona. Egzamin zdałem w piątek, pierwsze podejście, nigdy wcześniej na moto oprócz kursu. Było stresowo na szybkim ale jakoś poszło. WORD Szczecin. Dajcie pare plusów bo zajebiscie się ciesze, że udało się to ogarnąć zanim pogoda sie rozdupcyła ʕ•ᴥ•ʔ Teraz tylko drobniaki do skarbonki na pierwsze moto #motocykle #prawojazdy
Pijcie ze mną browary bo zdałem egzamin, drugie podejście (⌐͡■͜ʖ͡■) Chociaż moto miało jakby trochę większe kopyto niż na jazdach. Mało brakowało a bym przez to zarył w słupek przy wolnym slalomie :D
@BratProgramisty dobrze, że takie prymitywne jednostki jak ty tak się ze swą kondycją obnoszą. Hyc na #czarnolisto i jednego trolla w polu widzenia mniej.
Z takim bystrym umysłem to "w robocie" czas powinieneś spędzać na zamiataniu chodników.
#anonimowemirkowyznania Mój szef na wszystkich krzyczy, wyobraźcie sobie gościa, który przy najmniejszej pomyłce stwierdzi, że jesteś głupi, leniwy, że do niczego się nie nadajesz. Przy dużym sukcesie zaś wszystko zbagatelizuje, twierdząc, że to powinno być standardem. Generalnie jest najmądrzejszy i najwspanialszy. Tak, ten typ człowieka.
Od jakiegoś czasu przestałem zwracać uwagę na błędy kolegów w pracy, co oczywiście r---------a projekt, ale dzięki temu złość roznosi się na kilka osób. Poza tym
We wrześniowy weekend 23-24-25 (piątek-sobota-niedziela), odbędzie się "Wykopowy Zlot Motocyklowy", lub "Zlot Moto Mirków" ( ͡°͜ʖ͡°) Nazwa dowolna! Po burzliwych negocjacjach, rysowaniu mapek z promieniami dojazdu okazało się że (o dziwo!) wszystkim pasuje prawie dokładnie centralna Polska (z lekkim przesunięciem na południowy zachód). Jako że na razie nie mam żelaznych deklaracji to na razie jeszcze nic nie rezerwuję,
jeśli ktoś dzisiaj miał przyjemność mijać w okolicy Góry Św. Anny cztery ... jak to lalki nazwały? gang jurnych loszek? w każdym razie grupę uroczych kobiałek na #motocykle poruszającą się z zatrważającą prędkością 60 km/h max, to informuję, że nie był to happening pod hasłem "NIE lubię zap***dalać", tylko jedna z nas jechała na 50 cm3 i byłyśmy fajne koleżanki dostosowując prędkość do niej, i grzecznie umożliwiając innym pojazdom wyprzedzanie
Ja na swiatlach wjezdzam za linie przed kierowcow. Wylaczam moto, daje na stopke i schodze z niego.
Przeciagam sie rozkosznie w pozycji "Lewandowski vs Szwajcaria", prezentujac zacnych rozmiarow weza, ktorego uwydatniony kształt rysuje sie w okolicach rozporka.
Czasem jak laska jedzie z mezem to sciagam kask i mrugam zalotnie tak zeby knur widzial.
Nie wazne czy brzydka czy ladna. Liczy sie gest.
źródło: comment_pUEZMTAmIOYnGIHUP4ZX4OQJwADjx7Tr.jpg
Pobierzźródło: comment_gZkBgrhBxektKyzzpKLPhG8GM2UwnvsD.gif
Pobierz