Jeszcze kilka lat temu byłem zupełnie innym człowiekiem. Ciągła gonitwa za pieniądzem, dobrami materialnymi i praca po 16 godzin dziennie. Warszawa leżała u mych stóp, a kasa płynęła strumieniami. Zbudowałem potężne przedsiębiorstwo budowlane, wdrożyłem dzieci w biznes i zapewniłem im przyszłość. Niestety za osiągniecie sukcesu zawodowego przyszło mi zapłacić bardzo wysoką cenę. Mam niespełna 38 lat, a jestem już kompletnie siwy i mam problemy z sercem. Mój kardiolog powiedział mi wprost –
Żeby cieszyć się piwkiem na tarasie to trzeba mieć taras. Fajna historia. Wszystko się zgadza tylko najpierw musisz się zarzynać by dojść do momentu kiedy uznajesz że możesz wejść na inny tryb życia. Dobrze mieć jeszcze trochę szczęścia i zrobić to przed zawałem. Cieszenie się z małych przyjemności jest możliwe gdy masz już wszystko, a bardziej ...kiedy jesteś spokojny o przyszłość swoich dzieci. Nie będziesz się cieszył piwkiem na tarasie sąsiada, zarabiając
#heheszki #koronawirus #swieta
źródło: comment_1617475614egihGqxnb7L5ATsuq78ZSy.jpg
Pobierz