Teorie spiskowe, manipulacje faktami i operacje dezinformacyjne. Jak rozgrywano katastrofę smoleńską do celów politycznych? Jak doszło do polsko-polskiej wojny? Kto pociągał za sznurki? Jaką rolę odgrywali ludzie Kremla? Rozmowa z Grzegorzem Rzeczkowskim autorem książki Katastrofa posmoleńska.
@UglyKid: poważnie? „Ten typ co miał krótkie rączki miał nie jedno za uszkami”? Mówisz o ludzkim życiu. Jakim prawem wypowiadasz takie słowa? Zadziwia mnie łatwość w rzucaniu takimi sądami w kontekście tragicznej śmierci prawie setki ludzi. Nie wyobrażam sobie jak nisko trzeba upaść, żeby coś takiego napisać.
@wcinaster: zgadzam się, ale nie w taki sposób. Komentarz do którego się odniosłem nie był oceną historyczną, tylko ośmieszającym docinkiem, który nic nie wnosi do dyskusji, wylaniem szamba na głowę. Po co? Jeśli mamy tylko tyle do napisania, to lepiej nic nie piszmy. Zostawmy przestrzeń ludziom, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia.
#rozdajo Mój stary iphone 7, bez ładowarki, pudełka i innych takich, do wymiany szybka ekranu, dość pilnie ponieważ „sypie się w rękach”. Po 3 latach użytkowania bateria wiadomo padaka, widoczne znaczne ślady użytkowania. W komentarzu zdjęcie tylnej wgniotki, mimo której działa bez zarzutu ( ͡°͜ʖ͡°) Tylko poważne plusy. Losowanie jutro (wtorek) po godz. 22.00 przez #mirkolos zielonki out. Wysyłka na mój koszt
Miruny, czy ktoś z was korzystał z serwisu adresowo.pl? Można tam znaleźć nieruchomości do kupienia, ale żeby dostać kontakt do właściciela trzeba wykupić dostęp do serwisu - 99 zł za 7 dni. Po szybkim googlu czytam, że to scam i często oferty są nieaktualne, i że generalnie złodzieje.
Tak się składa, ze znalazłem tam jedną ofertę, której nigdzie indziej nie mogę znaleźć, na grupach na fejsie też nie. I nie wiem - zaryzykować,
planuje z rodziną kupić mieszkanie na Wawrze w Warszawie (konkretnie dzielnica Sadul) i jestem w kropce. Z jednej strony przemawiają względy finansowe, ale z drugiej strony przeraża część opinii, która twierdzi, że jest fatalnie zagospodarowana przestrzennie, że sklepów nie ma, atrakcji zero itp.
Akurat mam na oku mieszkanie w okolicy SKM Anin, więc o dojazd do Warszawy się nie boje, ale sam nie wiem...
@JohnShelby: wydaje mi się, że osiedla mocno się od siebie różnią. Słyszę bardzo zróżnicowane opinie, bo Wawet to w końcu największa dzielnica Warszawy.
Szukam jakichs aktualnych opinii o Wawrze, bo jest kilka dyskusji w necie, ale mocno przestarzałych.
@szkorbutny: smog to konkretny argument, ale Wawer to też największa dzielnica, stąd pewnie te liczby. Mnie interesują bardziej osiedla Sadul, Anin. Im bliżej parku krajobrazowego, tym lepiej.
“Księga niepokoju” Fernando Pessoi jest bardzo bliska memu sercu. Często ją przeglądam, zerkam na nią na półce. Jest podzielona na krótkie, czasem nawet parozdaniowe fragmenty, co pozwala zajrzeć do niej w każdej chwili - przed snem, przy kawie, myjąc zęby. Lubię je czytać, szczególnie na głos, bo wtedy myśli potrafią dotrzeć jakby głębiej, zapisują się drukowanymi literami.
W ramach doszkalania się w pracy przed mikrofonem, staram się nagrywać fragmenty
“Księga niepokoju” Fernando Pessoi jest bardzo bliska memu sercu. Często ją przeglądam, zerkam na nią na półce. Jest podzielona na krótkie, czasem nawet parozdaniowe fragmenty, co pozwala zajrzeć do niej w każdej chwili - przed snem, przy kawie, myjąc zęby. Lubię je czytać, szczególnie na głos, bo wtedy myśli potrafią dotrzeć jakby głębiej, zapisują się drukowanymi literami.
W ramach doszkalania się w pracy przed mikrofonem, staram się nagrywać fragmenty książek, które uznaję
@Kwiatsloneczny widziałam wpis na mirko i nawet włączyłam filmik ale szybko pomyślałam że aaaa dobra nie chce mi się oglądać, a tak to fajne to takie, dzięki za zawołanie :p
Hello Wykop. Jestem z wami od 11 lat. Przez ten czas głównie byłem obserwatorem, może nawet, idąc za Tokarczuk - czułym obserwatorem. Czasem siedziałem na nocnym mirko i czekałem tylko na nieotagowane, oczywiście, wpisy poranionych życiem ludzi chcących się wygadać. Lubiłem te nocne, bardzo ludzkie rozmowy.
A ten przydługi wstęp jest po to, bo zazwyczaj nie mówiłem nic o sobie. Tylko wchłanianiem cudze historie. Pewnie dlatego wybrałem zawód aktora. Żyjesz życiem innych,
W tym śnie widziałem Pana. Bardzo zmęczonego kampanią, ledwie kontaktującego, ale jednak uśmiechniętego i próbującego jakoś ze mną rozmawiać. Ja z kolei chciałem dodać otuchy, mówiłem, że kandydat na urząd prezydenta to trochę taki heros, staje w często nierównej, długiej walce, musi generować jakieś nadludzkie siły.
źródło: 86FFC69B-5711-4D14-946B-BD389C34DBAD
Pobierz