Emocje po meczu nieco opadły, ale zwróćmy uwagę z jaką jakością naciskany Grzegorz Krychowiak efektywnie wychodzi spod agresywnego pressingu Francuzów nie pozwalając na kontratak.
@RobieZdrowaZupke: hard to swallow pill: wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze? Ze to nie H&M to rasisci, a ludzie, ktorzy sie z tego śmieją i maja problem :P
@shox: Francuzi nam wczoraj pokazali jak się strzela gola wykopnięcia od golkipera i jak przyjąć perfekcyjnie podanie. A nie nasi trampkarze którym piłka odskakuje na kilkanaście metrów (Milik, który miał sytuacje strzelecką, ale nie przyjął piłki bo mu odskoczyła).
Gdyby nie Król Robert to byśmy byli piłkarsko na poziomie Albanii czy innej Finlandii xD Zasług Robercika dla tej kadry nie da się zliczyć, no ale jeśli jest wyłączony z gry przez Argentynę i Francję i cierpi przez chu*ową taktykę grubasa, no to wykopek nie rozumie i zaczyna atakować największego polskiego piłkarza w historii xD
@JanuszKarierowicz: bez wątpienia Lewy jest wielki, ale patrzymy prawdzie w oczy ostatnimi czasami jeśli chodzi o mecze z ciężkimi rywalami Robert cień samego siebie.
Nie chodzi o ilość celnych, a o to, że są emocje. Przechwycenia, wykorzystywanie błędów, gra na pierwszy kontakt, nawet te lagi jakoś lepiej smakują. Widać, że nasi chłopcy nie boją się pójść sami, minąć jednego czy dwóch zawodników i spróbować coś stworzyć zamiast się zamurować i liczyć, że przeciwnik nie strzeli.