✨️ Obserwuj #mirkoanonim Przez nieśmiałość i brak pewności siebie najprawdopodobniej zepsułem sobie życie. Przez cały okres szkolny stroniłem od wszelkich imprez mimo zaproszeń, dziewczyn bałem się jak ognia, mimo że mnie podrywały. W gimnazjum byłem w takim stanie, że pójście do fryzjera czy kupienie ziemniaków w lokalnym spożywczaku prawie doprowadzało mnie do zawału serca. Liceum to samo, choć było lepiej, to nadal bałem się dziewczyn. Nie byłem na studniówce mimo masy
@mirko_anonim: mam znajomego co od 10 lat zbiera na wkład własny. Wszyscy wiemy że to ściema, bo jest mu po prostu dobrze tak jak jest. W większości przypadków to wygoda jest hamulcem do rozwoju. Trzeba wyjść ze strefy komfortu i zrobić coś ze swoim życiem.
Mam niesamowitą bekę z typów co usuwają parę na #tinder bo im nie odpiszesz po kilku godzinach. Nie wiem nawet czy jest taka możliwość żeby ustawić powiadomienia jak ktoś napisze, ale nawet tego nie sprawdzałam, bo nie chciałabym żeby ktoś przykładowo na spotkaniu w pracy zobaczył na moim telefonie powiadomienie z Tindera XD Czy ci frajerzy nie rozumieją, że można mieć swoje życie i jakieś obowiązki i woli się czasem
@truskafa: w zasadzie masz rację. Nieznajoma osoba oczekuje, że będzie się pisać 24/7 i odpisywać natychmiast. Nie wspominając że byłoby to nietaktem nie podtrzymywać rozmowy. Każdy ma swoje życie, obowiązki i priorytetem nie jest odpisanie nieznajomemu.
I najwięcej będą tutaj pluć ludzie, którzy mają za dużo wolnego czasu i myślą że każdy tak ma.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pytanie do związkowych znawców: od 8 lat jestem z związku, a od jakiegoś roku zaczęłam podgadywać chłopaka o potencjalne oświadczyny i jakąś trwałą deklarację z jego strony. Nie usłyszałam żadnych konkretów i w zasadzie ten temat jest przez niego całkowicie olewany. Jak "zmusić" chłopaka do wypowiedzenia się w tej kwestii (gadanie o pierścionku nie przyniosło żadnego skutku)? XD Nie ukrywam, że fajnie by było w końcu wiedzieć na czym
@mirko_anonim: możesz się sama oświadczyć, jest równouprawnienie podobno.
Jestem po ślubie i absolutnie nic się nie zmieniło, ba! Nie mogę w imieniu żony nic załatwić, bo jak to powiedziała miła Pani w urzędzie. "To(obrączka) nic nie znaczy."
@zielony_ludzik_2: bądź lepszy, umów notariusza, zrób darowiznę, opłacać podatek. Przelej wszystkie oszczędności życia i podaj w robocie jej nr konta do przelewu wypłaty.
A na poważnie to środkowy palec dla każdej co wyciąga pośrednio lub bezpośrednio łapę po nieswoją kasę.
Napiszcie najbardziej szokujące lub zabawne historie z tindera ever.
Kolega miał tak: Kiedys poznał dziwke na tinderze, która chciała się ustatkować. P--------e. O tym, że jest divą - wyszło międzywierszami bo pracowała na nocki w klubach "jeżdżąc po polsce". Spotkał się pare razy z nią podczas pandemii u niego i nie chciała się całować "bo za krótko się znamy", za to chciała odgrywać dominacje na koledze. W sensie proponowała, że będzie go prowadzić na
@TiREX: Pani doktor z Tindera, która na kawce cały czas gadała o kasie (która dopiero będzie mieć). Jak jej powiedziałem że na pierwszym miejscu zdrowie, rodzina no i gdzie tu czas na życie, to mi w SMS napisała że "ona z biedakiem się spotykać nie będzie"
Pani Inteligent z Tindera, dziewczyna kreowała się na taką światowa (nigdzie nie była), na nowoczesną (bo 8 gwiazdek) i ogólnie z lepszego sortu (mieszkała
@TiREX: studentka 1 roku ale z Badoo. Ta znajomość w zasadzie opierała się na FWB. Że śmiesznych rzeczy to bolało ja gardło to jej powiedziałem że lodzik będzie super lekarstwem. Jej nie pomogło a ja miałem anginę przez tydzień ;)
Sam mam zakola i zaczyna mi się biskup robić więc combo ;). Jeszcze trochę będę się okłamywać, a później dołączę do szanownego grona łysych.
P.S ponoć są jakieś tabletki żeby zachamować wypadanie włosów, ale to dla młodych chłopaków więc jest dla Was nadzieja.