To przyszła pora na moje top 10 2022. To był bardzo dobry rok i trudno mi było wybrać nawet top 30.
10. REQUIEM - CRAXY
CRAXY to jest mój ulubiony zespół zeszłego roku. Miały 5 bardzo dobrych utworów. Requiem wałkowałem non stop, to jest moja ulubiona piosenka w tym ich "ciemnym" stylu. CRAXY są teraz wyżej u mnie niż Dreamcatcher, które ostatnio robią średnie piosenki.
@Amenotejiikara Jakiś czas temu wrzucałem jeszcze "Cry Cry", też Ci się podobało. I jeszcze "Number 9" koniecznie. Ech, jak obejrzę ich jeden teledysk to zawsze się kończy tym, że jadę ze wszystkimi po kolei.
Nie dokończyłem nigdy tego serialu, nawet nie pamiętam, na którym odcinku/sezonie skończyłem oglądać. Świetny, intrygujący na początku, ale potem całkowicie straciłem zainteresowanie. Podobnie miałem choćby z "Prison Break". Można wręcz powiedzieć, że z powodu tych tytułów przez długi czas w ogóle stroniłem od seriali - ciągnęli to na siłę, wymyślając coraz większe głupoty. Fabuła powstająca na bieżąco to zresztą największy rak seriali (nie licząc procedurali) - dopóki seria przynosi zyski, jest na
Pora na TOP 20 solistów. Nie piszę "solistek", bo na liście znalazł się jeden rodzynek płci męskiej i... wygrał skubany. Starałem się ograniczać liczbę utworów od jednego artysty, bo inaczej musiałbym wrzucić np. 3/4 albumu Taeyeon. Jak pokazał ten rok, dla mnie zdecydowanie solo > grupy.
1. B.I - BTBT (ft.Soulja Boy, DeVita) Ostra walka z INVU, ale zdecydowała... choreografia. Aż mi się zachciało tańczyć, czapki z głów przed Aitty Too. Mega kawałek.
@PanTward: No Problem powinno się załapać do trzeciej dziesiątki po Youha, Heize, oOoO i kilku innych. Pop! poza klasyfikacją, nie moje klimaty ¯\_(ツ)_/¯
@InnyWymiar90: Być może, zrobię mu jeszcze ostateczną próbę samochodową. Acz będzie pewnie jak z debiutem, gdzie te główne single (Attention i Cookie) podobały mi się zdecydowanie mniej niż Hype Boy i Hurt (oba w moim TOP10 roku).
Przejrzałem swoją playlistę, wyfiltrowałem kawałki z minionego roku, wywaliłem te, których prawie nie słucham lub które mi się szybko znudziły i wyszła z tego moja topka, a właściwie dwie - osobno dla grup i solistów. Jakbym zrobił jedną, to byłyby na niej prawie same solówki ¯\_(ツ)_/¯ Na początek TOP 20 wśród grup (w stu procentach żeńskich, o jaka niespodzianka). Powiedzmy, że pierwszą dziesiątkę starałem się ułożyć w kolejności od ulubionego, im dalej
@Matemit: Uczyć się nie uczę, ale lubię brzmienie tego języka. Niemal każdy nowy kawałek k-popowy ma już na premierę angielskie tłumaczenie na youtube, które dla formalności sobie zawszę przejrzę, ale o ile tekst nie jest wybitnie głupi to jest to dla mnie sprawa drugorzędna. Dalej drażnią mnie jednak te angielskie wstawki w tekstach, ale to jest rak, którego już się nie da wyleczyć.
Naszla mnie troche taka rozkmina. Zauwazylem, ze jak sa te wystepy live w jakichs programach w Korei, to praktycznie zawsze mamy muzyke lecaca w tle tanczacych grup/ewentualnie prerecorded dzwiek i sie zastanawiam, czy jako fani wolelibyscie, aby wasi idole xD spiewali na zywo, ale odpuscili sobie choreografie ( tego praktycznie nei idzie sie polaczyc, fizycznie niewykonalne ), czy wolicie ten zsynchronizowany taniec i muzyke jak na plycie? Moze inaczej to wyglada na
@gejuszmapkt: NewJeans jeszcze nawet nie mają tylu kawałków, żeby koncert z tego sklecić. Może jakiś festiwal gdzie grają po 20 minut. Co do tematu - mnie playback zawsze razi, z zasady, ale zdaję sobie sprawę, że przy niektórych choreografiach śpiewanie na żywo jest mega trudne. Zostaje kompromis, czyli włączone mikrofony plus backtrack. Inna sprawa, że niestety mnóstwo idoli po prostu nie potrafi śpiewać, więc z choreografią czy bez, zawsze będą
źródło: comment_1673299915NI5AAx6lMZbXHODIWh6TOm.jpg
Pobierz