Viktor Orbán, obecny premier Węgier, w 1989 roku otrzymał stypendium od fundacji George'a Sorosa (Soros Foundation).
Oto kluczowe fakty w tej sprawie: Cel stypendium: Fundusze umożliwiły Orbánowi wyjazd do Wielkiej Brytanii, gdzie studiował nauki polityczne w Pembroke College na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Przykry upadek człowieka, który niegdyś potrafił być charyzmatyczny, sprytny, elastyczny i umiał grać na kilku fortepianach i realizować swoje cele. Później jednak coś się z nim stało i zmienił swój kraj w kondominium rosyjsko-chińskie pod mafijnym zarządem powierniczym. Szkoda, zmarnował talenty, które niewątpliwie posiadał i nie wykorzystał ich by poprawić życie ludziom a wykorzystał je by stworzyć bandyckie państwo.
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich w Bytomiu 1992. Niesamowita historia, miasto po transformacji ustrojowej i dalo rade tak w krótkim czasie wybudować te wszystkie obiekty sportowe i miasteczko dla olimpijczyków
Jó estét, valami elromlott, és nem hallottak, és megismétlem a Fidesz választási bizottságának választási eredményét, ez valamiféle kudarc. Szerintem ez a kibaszott magyar hülye társadalom, ez a kibaszott banda ostoba, akik ezekre a tiszai csótánykurvákra szavaztak, ez valami kibaszott félreértés. Ha ennyit jelent nektek, ha ennyit jelent nektek, emberek, ilyen elkötelezettség, ilyen társadalmi elkötelezettség, mint az enyém, ahol minden más Oroszországért és Putyinért van, és nektek csak 70 vagy 80 ezer szavazatot
#blackpill #zwiazki Mój dobry kolega nie może baby znaleźć. Ma 190cm wzrostu, brodę, spoko twarz raczej, postawny, chodzi na siłkę. Inteligentny jest bardzo, ma sporo zainteresowań typu geopolityka, historia, religia. Rozmowy też prowadzić umie dobrze. Majątkowo również bardzo spoko stoi. Natomiast mimo to nie ma baby i nie mogę zrozumieć czemu xD. I oczywiście pewnie moglby mieć jakiegos fałszywego sz--a, ale po pierwsze jest religijny, a po drugie
Imagine, co teraz musi czuć Zeleński, ale nawet nie jako polityk, tylko po prostu człowiek. Całe Węgry obsrane Twoimi plakatami, jesteś złem wyklętym, festiwal nienawiści w Twoją stronę. I Orban przegrywa.
Muszę powiedzieć, że to jeden z najbardziej optymistycznych wieczorów w światowej polityce od dawna. Skorumpowany, autorytarny rząd upada bez ani jednego wystrzału pod wpływem zdeterminowanych obywateli. To ma vibe 1989 roku - trzymam kciuki za Węgry, deorbanizację, derusyfikację i deoligarchizację.
Może od Węgier zacznie się odnowa wiary w liberalną demokrację ;)
źródło: temp_file729970777401637517
Pobierz