@qusqui21: to miała być część deptaka gwiaździstego z centrum na placu Zamenhofa, decyzję podjęto na długo przed tym jak w ogóle zaczęto odbudowę starego miasta. A że wyszło jak zwykle... ( ͡°͜ʖ͡°)
@WzAzgadula: no wlasnie tak mi sie wydawalo, ze to bylo powodem. Tylko, ze ciezko powiedziec, zeby pomysl zostal porzucony, jeszcze biorac pod uwage przebudowe teraz wojska polskiego. Wyglada, jakby priorytetu na stare miasto/bulwary ciagle nie bylo. Bo nie wiem jak to ma dzialac, zakladajac, ze jednak stare miasto przejmie role pijalni wodki i piwa.
But the Dutch government doesn’t really persecute drunk cycling. You’re just sort of advised not to do it, but you don’t risk losing your driving license.
You may face getting a fine of up to €200, or you can be banned from driving or cycling for a number of hours (more common).
Except if you’re a serious h----d to the people driving or cycling around you, which can lead to a lawsuit. ????
W 2023 roku, zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba, która prowadzi rower pod wpływem alkoholu, może zostać ukarana przez sąd grzywną w wysokości od 500 zł do 5 000 zł lub karą pozbawienia wolności do lat 2.
Ostatnio rozmyślam, nad tym czemu ludzie godzą się z "normalnym" życiem. Studia - Praca - Slub - Dzieci - Praca - Praca - Praca - Emerytura - Smierc. I dochodze do wniosku, ze tu chodzi o taplanie sie w hormonalnej zupie z serotoniny, dopaminy, oksytocyny, endorfin. Ze niczym to sie nie rozni, od filmiku z samica leoparda, ktora w czasie rui ociera sie o samca, a potem przez budowe penisa (kolce) i
@Masuj: a ja znam osobiscie wielu npcow, ogolnie wszyscy poza mna sa npcami. Tak to dziala. No z tego zalozenia wychodze w tym rozwazaniu, ze ostatecznie jestesmy tylko workami miesa sterowanymi chemia. Ja sie tylko tym roznie, sie sie nad tym zastaniawiam i nad zrodlem podobienstw miedzy zachowaniami pogardzanymi przez nas zwierzat a nami.
ile tupetu trzeba mieć w sobie i jak wielkie ego, aby zupełnie nieznanych sobie i przypadkowych ludzi nazywać NPC'ami. Wszyscy jesteśmy takimi samymi workami mięsa sterowanymi chemią.
@Masuj: Jeśli ktoś uważa bycie workiem mięsa sterowanym chemią za pozytywną wartość, to jest właśnie takim npc, któremu bliżej do prymitywnych, bezmyślnych, bezrefleksyjnych i bezkrytycznych organizmów, aniżeli do świadomej i inteligentnej istoty żywej. Nie trzeba bardziej poznawać kogoś takiego, aby wydać taki osąd
Niepopularna opinia, ale ja bym popieral #obowiazkowecwiczeniawojskowe nawet tylko dla mezczyzn, bo nie ma co sie obrazac na rzeczywistosc. Tylko, ze w sredniowieczu glowna sila byla szlachta, ktora chronila swojej ziemi, miala motywacje. W tym kraju, za wcielenie do wojska w nagrode masz mozliwosc wziecia kredytu na 30 lat na 40m mieszkanie w wielkiej plycie, i j-----e do smierci w fabryce smrodu. Troche malo oplacalny biznes zeby za niego ginac
@qusqui21: you got me on the first line. Prawda jest taka, że nie ma po co walczyć za kraj, który traktuje ciebie jako obywatela drugiej kategorii.
Do tego stan Polskiej armii jak i Polska doktryna wojenna jest tak beznadziejna, że w przypadku ataku ze strony kraju pokroju rosja czy chiny to jak NATO nie przyjdzie z odsieczą to Polska jest w dupie a wysyłanie na śmierć poborowych to co najwyżej
K---a nie moge z tego, ze nie kosza tych j------h trawnikow. Wyglada to obrzydliwie, ludzie dbaja o swoje trawniki bo lubia jak jest schludnie i przyjemnie. #szczecin
@qusqui21: Ja z kolei nie rozumiem koszenia na siłę, bo w umowie było tyle i tyle razy w roku (a potem się kosi piach lub śnieg jak w Warszawie rok temu). Co mamy dziś? W zeszłą niedzielę o 9 rano wszystkie kosiarki poszły w ruch (jakby nie mogli tego robić w tygodniu), a potem wszystko popaliło w kilka dni upałów do żółtego ścierniska.
@qusqui21: Kosić to trzeba umieć. Regularnie kosząc zagęszczamy trawę i jest ładna, gęsta. U mnie w mieście trawa miała z 20 cm - ładna, zielona. Skosili na 2 cm w czasie największych upałów i wszystko wyschło w p---u. Trawy nie zobaczę do przyszłej wiosny.
Jak już kosić to z głową, a jak ma to robić kretyn to lepiej zostawić długą jak jest.
Gdzie w okolicy starego miasta dworca kazimerza moge zjesc cos przed spaniem w srode w nocy 24-2? (pociagiem o tej przyjezdzam, i mam airbnb na kazmierzu) cos na szybko i do spania. #krakow
O tej godzinie w tygodniu na Placu Nowym już wszystko zamkniete. Moje sugestie, obie masz na trasie z dworca na Kazimierz. 1) KULTOWE kiełbaski z niebieskiej nyski, czynne do godziny 3. Od razu zaliczysz atrakcję :) 2) Tuż obok tych kiełbasek jest hotel, nazwy nie pamietam ale przy ul. Grzegórzeckiej obok wiaduktu, gdzie masz pizzerie 24h elegancki lokal z obsługą kelnerską. Inne dania i napoje też są. Ale nigdy tam nie byłem
Na pewno najbardziej imponującego planu budownictwa mieszkaniowego, który wprowadzili w życie po II wojnie światowej. Setkami tysięcy budowali mieszkania komunalne, które były przedmiotem zazdrości. Miały przyzwoity standard, przyzwoity metraż. Wprowadzono różne nowinki takie jak oddzielne łazienki i toalety. To było coś niezwykłego, bo dziś nie ma żadnych standardów. Wtedy chodziło o to, żeby budownictwo komunalne było przedmiotem pożądania, dzięki czemu te osiedla nie zamieniały się w getta. Taki problem pojawił się dopiero później, w latach 70., kiedy wprowadzono zasadę przyznawania mieszkań przede wszystkim tym, którzy się znajdowali w najtrudniejszej sytuacji – byłym więźniom, alkoholikom, narkomanom.
W sumie to ludzie ktorzy kupowali nieruchy na lewarze hipotecznym, tak naprawde wzieli za zakladnikow anteki i mariuszow i przez to nie mozna ich utopic z tymi ich "inwestycjami". Wynikalby z tego, ze kredyty hipoteczne powinny byc tylko na uzytek wlasny np z 5 letnia karencja. Bo nas ten system budowania pieniedzmi z drukarek utopii. Rynek inwestycyjny powinnien byc oddzielony od rynku hipotecznego. #nieruchomosci
@arsen-zujew: tyle ze ich mozna sprobowac topic, i by wyszlo kto dobrze zainwestowal. A w przypadku kredytow hipotecznych, to mamy anetki z mariuszami w ich pierwszym mieszkaniu 40m2 i "inwestorow" w tym samym koszyku.
Apropo kredytow 2% i obnizaniu stop pod koniec roku
"Jeśli raz opinia publiczna zostanie przekonana, że wzrost ilości pieniądza będzie trwał i nigdy się nie skończy, i że w konsekwencji ceny wszystkich towarów i usług nie przestaną rosnąć, każdy staje się chętny do kupowania jak najwięcej i do ograniczenia swojego zasobu gotówki do minimalnych rozmiarów... Każdy pragnie wymienić swoje pieniądze na "prawdziwe" towary, bez względu na to, czy ich potrzebuje, czy nie,
@qusqui21: może pójdziemy w model białoruski, gdzie za ich walutę nie kupisz nic sensownego, a ceny samochodów, nieruchomości itp. są wyrażone w dolarach i każdy tam się posługuje dolarem
wtedy chociaż ceny by były stabilne, kosztem kursu złotówki ( ͡°͜ʖ͡°)
@luke-dolla7: emeryci nie maja kredytow i nie maja pracy. Takze raczej to na kredyciarzach jest oparte PKB, nie na emerytach, rencistach. Dlatego nie mozna pozwolic zeby zwatpili, zreszta obecne stopy z zalozenia maja wyciagnac kase z emerytow ktorzy maja pokitrane pod materacami i wpomowanie w kredyty a przy okazji puchna patologie, ale to sie jakos zateguje w przyszlosci (albo i nie), ale tak to jest
@pp93: no moge isc zamieszkac w parku narodowym, zbudowac sobie domek i wykarczowac kawalek na pole. A nie nie moge, musze odkupic kawalek ziemi od kogos kto sie urodzil wczesniej, albo ja odziedziczyl, albo przywlaszczyl. Nie moge lowic ryb, bez zezwolenia, polowac, wycinac lasu na opal. Dopiero po wielu latach pracy moge czesciowo wykupic sobie wolnosc i to nawet nie kazdego bedzie na to stac, nawet jak bedzie zasuwal cale
Częścią umowy społecznej z kapitalizmem, przynajmniej po nowym układzie, jest perspektywa wygodnej emerytury. Ogromnym problemem, z którym mamy do czynienia obecnie, a który napędza prywatny kapitał i chciwość korporacji, jest to, że mamy największe pokolenie w historii, które próbuje przejść na emeryturę, prawie wyłącznie za pomocą 401k i akcji dywidendowych, które bezpośrednio zasysają wartość całej naszej pracy. Ogromne fundusze emerytalne są parkowane w funduszach hedgingowych, które istnieją dzięki bankructwu i/lub dewaluacji zdrowych firm, które zatrudniają tysiące osób. Jesteśmy w punkcie, w którym kapitalizm zażądał tak dużego wzrostu, że nie ma możliwości, aby młodsze pokolenia mogły przejść na emeryturę, podczas gdy starsze pokolenie jest całkowicie zależne od wysysania wartości z rynku akcji i zbierania czynszu jako właściciele ziemscy.
Nasuwa się pytanie: po co ja to do cholery robię? Dlaczego pracuję w pocie czoła, napędzając maszynę, która niszczy nie tylko nasze środowisko, ale także naszą tkankę społeczną, skoro w dłuższej perspektywie nie będę miał z tego korzyści? Naprawdę nie sądzę, by kapitalizm mógł dłużej współistnieć z internetem, jest to najbardziej efektywne narzędzie, jakie kiedykolwiek stworzono do wymiany ludzkich doświadczeń i informacji. Wiemy, jak bardzo ludzie teraz cierpią. Nie możemy już dłużej udawać ignorancji wobec masowego cierpienia i wydaje się, że każdego roku coraz więcej ludzi chce zakończyć to szaleństwo.
Rozmawiałem z niezliczoną liczbą osób z pokolenia wyżu demograficznego, które nie wiedzą, jak ciężko mają młodsze pokolenia i jak nie ma dla nas bodźca do utrwalania systemu. Nie mają pojęcia, że federalna płaca minimalna nie wzrosła od czasu, gdy byli w wieku 40 lat i wszyscy wydają się zszokowani, gdy mówię o tym, jak niezrównoważone jest to wszystko. Prawie nigdy nie mówię głośno o tym, że prawdopodobnie nie będą mogli spokojnie przejść na emeryturę po poświęceniu całego swojego życia temu systemowi pod pozorem, że zaoferuje to samo ich dzieciom.
Czy tylko dla mnie #antynatalizm ekologiczny jest jakims pseudo antynatalizmem? Ja widze kondycje ludzka (czyli swiadomosc smierci, cierpienie wpisane w zywot) jako problem, i nawet jakby jutro mialy mi sarenki z reki jesc, i wszystkie problemy ekologiczne by zniknely. To dalej widzialbym problem ze zmuszaniem kogos do pojawienia sie na chwilke i zniknieciu, better never to have been.
@qusqui21: Ta, ekologia to szczerze najmniejszy problem. Jeśli wepchnięta w świat jednostka okazałaby się wrażliwa to wciąż miałaby powód do ubolewania pod postacią produkowania zwierząt na mięso, istnienia zatęchłych hospicjów i innych tego typu umieralni, ogólnej brutalności rzeczywistości itp.
Osoba z którą żyję teraz potrafi odczuwać dyskomfort nawet z powodu tego, że ja pracuję w jednej ze starczych mordowni i sam jak to nazywa "smród śmierci" jaki przynoszę stamtąd działa
Jakby ktos mial problem z netem mobilnym od dwoch tygodni w #virginmobile to dzisiaj dostalem info od obslugi, ze Sytuacja występuje niezależnie od lokalizacji. Trwają pracę nad jego rozwiązaniem. (siec #play )
źródło: 359361496_1096950481281640_1125223459711829883_n
Pobierz