Mój wujek robi na stawce minimalnej 10-11 godzin dziennie, nawet w soboty. W sumie to robi poniżej minimalnej, bo nie są mu wypłacane nadgodziny według kodeksu pracy. Przy okazji chłop zajechał sobie zdrowie, bo szef krzywo patrzył na L4, więc nie brał, a w sobotę też do lekarza nie pójdzie, bo praca. No i o dziwo chłop dostaje furii jak widzi Zandberga, czy kogokolwiek postulującego
@salo91 to co sie udalo tym wszystkim liberalom pokroju tuska, balcerowicza, korwina czy mentzena, to zaprogramowac polakow do wiary w wolny rynek wbrew ich interesowi klasowemu. Zreszta to samo jest w usa - ludzie wybieraja trumpa wbrew interesowi klasowemu (choc mainstreamowi demokraci nie sa duzo lepsi)
U nas jeszcze kult reagana/taczer ktorzy to neolibkowe gowno zapoczatkowali w usa/europie.
Poczytajcie sobie jakie byly podatki dla bogoli w usa przed reganem, gdzie byle
@Gluptaki nie ma podstaw prawnych zeby przeliczyc ponownie wszystkie glosy. Takze tak, liczenie wszystkich glosow jest naruszeniem zasady o dzialaniach instytucji panstwowych na podstawie i w granicach prawa.
@altknight1337: @Tommy-Wiseau @Destylator_bigosu @hpiotrekh problem w tym, ze nie rozumiecie, jak dziala statystyka. 1 glos go po prostu pomylka. moze i 10k komisji bedzie pomylka o 1-2 glosy. ostatecznie te pomylki sa losowe i sie zcancelluja.
Konkludując, utraciłem zaufanie do procesu wyborczego w Polsce, nie pójdę na kolejne wybory skoro mój głos może zostać policzony jako głos na kogoś na kogo nie głosowałem.
@janznetu: mozna tez porownac z wyborami 2020. w kazdym razie, chodzi glownie o wytypowanie kolejnych kilkudziesieciu komisji do sprawdzenia, nie o wykrycie wszystkich nieprawidlowosci. jesli w tych wytypowanych bedzie wciaz duzo nieprawidlowosci, mozna rozszerzac zakres komisji do przeliczenia az do calkowitego przeliczenia wszystkich komisji.
oczywiscie najprawdopodobniejszy scenariusz jest taki, ze juz w drugim kroku poziom nieprawidlowosci bedzie bliski zeru. ale to podejscie jest duzo tansze niz ponowne przeliczanie wszystkich glosow
Mój wujek robi na stawce minimalnej 10-11 godzin dziennie, nawet w soboty. W sumie to robi poniżej minimalnej, bo nie są mu wypłacane nadgodziny według kodeksu pracy. Przy okazji chłop zajechał sobie zdrowie, bo szef krzywo patrzył na L4, więc nie brał, a w sobotę też do lekarza nie pójdzie, bo praca. No i o dziwo chłop dostaje furii jak widzi Zandberga, czy kogokolwiek postulującego
źródło: 1000032446
PobierzU nas jeszcze kult reagana/taczer ktorzy to neolibkowe gowno zapoczatkowali w usa/europie.
Poczytajcie sobie jakie byly podatki dla bogoli w usa przed reganem, gdzie byle
@bialawitz: serio nie rozumiesz tego? moge ci wytlumaczyc jesli chcesz.