Trochę szkoda mi braci mumin bo to musi być przygnębiające, że siedzą w kraju 3 świata po 2-3h przed ekranem komputera i dostają jakieś grosze jak ostatni żebracy. Kasy jest tak mało ze nawet nie mogą wrócić do europy, syn musi ich utrzymywać. Robią dobra minę do złej gry a żywią się tylko zupkami chińskimi. Oni wpadli po same uszy i to co widzimy na live i kłótnie o a-----l to wstęp

printf















