Mireczki mam pytanie, parę miesięcy temu miałem włamanie do mieszkania ale nic nie zginęło. Oczywiście policja, spisane zeznać, oględziny itp to i jak w takim wypadku założona sprawa zapewne. Śladów prawie żadnych więc podejrzewam że sprawa umorzona bo nic z tym nie zrobią. Czy listy informujące o umorzeniu czy coś przychodzą z sądu/prokuratury/ czy policji? Bo nie było mnie w miejscu gdzie było włamanie bo to wynajmowane mieszkanie, tam podałem adres korespondencji
Kocurszitee
via Wykop Mobilny (Android)






