Nie dziwne, że komuś pojawia się chęć zakończenia życia w momencie, gdy nawet najbardziej podstawowe czynności stanowią dla niego ogromny dyskomfort. W dodatku nie jest on w stanie odczuć przyjemności z niczego. Oczywistym jest, że odczuwa on życie jako zupełnie pozbawione sensu.
#gownowpis #depresja #autyzm Rano: Lamotrygina, żeby widzieć cokolwiek przyjemnego w tym świecie, Bupropion, żeby mieć siłę wyjść z domu, Duloksetyna, bo jestem uzależniona, Medikinet, żeby zebrać myśli w spójną całość.
Jeśli przysłuchasz się rozmowom osób niedojrzałych emocjonalnie, to zauważysz, jak schematyczny i pozbawiony polotu jest ich sposób myślenia. Najczęściej mówią o tym, co się wydarzyło lub co zobaczyli, nie poruszają zaś tematów związanych z uczuciami lub abstrakcyjnymi zagadnieniami.
Chyba mam wypalone receptory w mózgu i ciele. Nic nie sprawia mi przyjemności. Nie pamiętam kiedy ostatni raz bylem szczesliwy. Biore leki od piguły na depresje i adhd i lęki. Chodze na silownie. Zdrowio sie odzywiam i spie 8h. O czyms zapomnialem w planie naprawczym? Probowalem kilku terapii ale to nic nie daje. Mam po prostu sie pogodzić z tym ze nie bede nigdy szczesliwy i skupic sie na innych aspektach życia?
@andrzej-tata-000000: a jak z twoimi relacjami z ludzmi? O tym nie wspominasz
"Z każdym kolejnym wpisem coraz głębiej wnikamy w umysł człowieka, który nie znajdując wsparcia w swojej rodzinie ani przyjaciołach, pogrąża się w poczuciu wszechogarniającej alienacji."
#przegryw