Wczoraj o godzinie 19 @fusemul rzucił hasło, czy ktoś by nie zrobił zdjęć Zakopanego, skoro już tak napadało. Więc ja, nie mając wielkiego wyboru, wybrałem się na mały spacer.
Choć warunki do fotografowania były ciężkie, udało mi się przynieść parę zdjęć ( ͡ᵔ ͜ʖ͡
@PanEpileptyk: z pracą i ubezpieczeniem to akurat dobra rada, wypadałoby mieć jak najszybciej. mieszkanie (niekoniecznie na kredyt) też w sumie fajnie mieć, imo dobrze jest mieć gdzie mieszkać. reszta to pierdzielenie ludzi, których zdaniem trzeba zyć tak, jak oni uważają, że się powinno.
Leżę na tapczanie, a za ścianą ktoś płacze. Wstaję, wychodzę na balkon. Wspinam się na poręcz i skaczę na parapet obok. Przez otwarte okno widzę salon, a w nim sąsiadkę. Siedzi na kanapie z twarzą w dłoniach, a obok niej leży kot. Wchodzę do środka, zdejmuję kapelusz. Kłaniam się. - Te łzy, ten żal - pytam. - To skąd? - Kotek mi zdechł - odpowiada. - Stąd. - Och. Patrzę na kota.
Więc ja, nie mając wielkiego wyboru, wybrałem się na mały spacer.
Choć warunki do fotografowania były ciężkie, udało mi się przynieść parę zdjęć ( ͡ᵔ ͜ʖ ͡
źródło: comment_vWQrkZvq6yABWD4bPlxGsLsjo8xLMqFv.jpg
Pobierzźródło: comment_3rHC9JF6kKiJVKOpc4CJNl5eHnncbrMN.jpg
Pobierzźródło: comment_qZ0ZumKe3PoF88FngqAkZRRQ8Enwb395.jpg
Pobierz