Wiktor P. ps. "Batmanik" już jako 16-latek wywoływał fałszywe alarmy. Ostatnie pół roku spędził w areszcie. Sąd wypuścił go na wolność, bo uznał jego groźby za "fantazyjne i oderwane od rzeczywistości". Trzy tygodnie przed tym, jak znów postawił na nogi służby alarmami m.in. w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza.
Tak się kończy uczenie ludzi bezkarności przez sądy.



















Dobrze robię?
źródło: se
Pobierz