#hotelparadise
Szkoda mi trochę tych bibisiów - cały dzień musiały się męczyć z grupą wariatów.
Ale dla uczestników to super zadanie, kilka godzin opieki nad bibisiem to najprawdopodobniej najbardziej męczące zadanie w ich całym dotychczasowym życiu.
I Michał mistrz, nic nie zrobil, a znowu się ustawił.
Szkoda mi trochę tych bibisiów - cały dzień musiały się męczyć z grupą wariatów.
Ale dla uczestników to super zadanie, kilka godzin opieki nad bibisiem to najprawdopodobniej najbardziej męczące zadanie w ich całym dotychczasowym życiu.
I Michał mistrz, nic nie zrobil, a znowu się ustawił.








Luiza była w odwiedzinach u Ady i jej partnera, upiła się i z nadmiaru alko zwymiotowała. Z opowieści Luizy wynika, że po tej sytuacji Ada i jej facet zmienili do niej nastawienie, nie czuła się tam dobrze więc stwierdziła, że wraca do siebie pociągiem. Nie umiała wydostać się ze strzeżonego osiedla, tamci nie odbierali od niej telefonu, spóźniła się na pociąg i do 2 siedziała
źródło: 1000072775
Pobierz