#loveisblindpolska nie zdziwiłbym się jakby Uno z Julią poszli na randkę i sobie wyjaśnili to czego nie zrobili wcześniej. W sensie ze wszystkich uczestników którym się nie udało, oni akurat mogli by zacząć od zera.
Trochę ciężko się oglądało jak zaczęli sobie wytykać co poszło nie tak. Ja wiem, że ten program jest robiony dla dram, ale dużo zręczniej oglądało mi się rozmowę Maliki i Krzysztofa (to, że chcieli spróbować po za kamerami, wow! Fajnie :D) niż Julite i Jacka :/ Pamiętajmy, że to są dorośli ludzie i średnio rozwiąże problem obrzucanie się gównem na wizji. Kamila jest mi szkoda, że kolejny raz zawistni ludzie rozwalili mu
@mediateh7: Ja nie wiem jak na oporowie, ale Vectra to ostatnio nawala w wielu miejscach :c Na downdetector radze popaczeć. Tam sie złe rzeczy dzieja, panie
Koty moich rodziców są wykastrowane i wychodzące (niestety). Rodzice pojechali na urlop, koty będą zamknięte w domu same przez tydzień (raz dziennie będzie przychodził ktoś dać im jeść).
Czy coś im się stanie z samotności i przez to, że nie będą wychodzić? xD nie dostaną p-------a z nudy? Powiedzcie że nie. Boję się o nie
@asadasa: Najwazniejsze to pochowac wszystkie ostre przedmioty i sznurki, sznurki, nitki, wstazki, żyłki to zło wcielone. Jak są dwa to pół biedy, tych okien uchylnych nie zostawiać :x Mozna im dac zabawki, np poduszki z kocimietka beda spoko, bo przyćpaja, uspokoja sie. Moga ewentualnie gdzies nakupkac czy nasikac, ale to nie ze złości, a ze stresu.
Gdy pytacie mnie o sushi w dostawie zawsze na pierwszym miejscu stawiam Szajnochy. Po ostatniej wpadce Sajonara Sushi nie miałem ochoty na eksperymenty i wróciłem właśnie do Szajnochy, co jest pretekstem do krótkiej recenzji.
Co tu dużo mówić: inne knajpy nie mają do Szajnochy startu (te które dowożą, bo np. takie Noriko, to tylko w pełnym lockdownie). W zamówieniu znalazły się:
1. Futomaki Pieczony łosoś Łosoś w słodkiej glazurze, sałata, ogórek, serek, sos kabayaki,
Mam dwa dwumiesięczne kocięta. Jedno z nich od kilku dni robi rzadką kupę. Tabletki od weta na biegunkę nie pomogły (supplexan diadog n' cat). Podane przedwczoraj według zaleceń weta: 1/8 na kota. Nie widać żadnej poprawy, nadal jak Szachraj robi kupę to słychać go w całym domu tak bulgocze :p Może ktoś miał podobnie ze swoim kociakiem? Dodam, że wypróżnia się regularnie, zazwyczaj po jedzeniu i nie jest smutny ani osowiały.
@Squishq: a robiliscie badania na pierwotniaki? One kosztuja troche hajsu, ale robia posiew calosci i wychodzi przy tym dosc sporo rzeczy, o ktorych sie nie wiedzialo.
W domu 23°C a ta mała mendka musi mieć cieplej, i co jej zrobisz? Spali mi ten amplituner w końcu i tyle będzie. Do tego czerwone dziąsło i nadwaga, jak tego nie kochać?