Właśnie spotkałem w drzwiach klatki dzieciaki w maskach z reklamówką słodyczy. Piszczały, cieszyły się, patrzyły co w reklamówce, że
i
jaaaaaa patrzcie ile żelków
jaaaa haaariboo
paaaatrz, milka!!
i






























Na początku tego roku zainspirował mnie pewien mirek tutaj, który podajże po 3 miesiącach dostał pierwszą pracę jako programista. Byłem akurat na zakręcie drogi życiowej i zawodowej (dotychczasowej pracy miałem dość, zmuszony byłem do pewnych inwestycji których nie chciałem ponosić w poprzedniej branży). Podjąłem decyzję, chcę zostać programistą.