@eloar: Nie można też zapominać o tych, którzy w pierwszych dniach wojny pojechali bez namysłu na Ukrainę, żeby wywieźć rodzinę a w drodze powrotnej zatrzymała ich ukraińska straż graniczna puszczając rodzinę samopas do Polski. Ci "ochotnicy" wbrew woli też są liczeni do statystyk.
@eloar: Przecież większość mężczyzn na Ukrainie nie jest zmobilizowana, nadal jest więcej ochotników niż broni. Ci, zatrzymani siłą w kraju czekają jako ewentualne mięso armatnie.
@eloar: A sens rozróżnienia oczywiście jest. Nie należy zaliczać ofiar dyskryminacyjnego i nieludzkiego prawa do ochotników, którzy z własnej woli wrócili do ojczyzny by wziąć udział w obronie kraju.
@eloar: Nie mam żony, a mój partner również zostałby uziemniony w kraju.
A co do oceny z perspektywy strony prowadzącej działania obronne to wypuszczanie 30 letnich pielęgniarek a niewypuszczanie 18 letnich licealistów z pewnością nie mieści się w granicach racjonalnej polityki obronnej. Co prawda pielęgniarki zostały zmobilizowane, ale kto to sprawdzi przy tej liczbie uchodźców? Na granicy po stronie ukraińskiej wystarczy mieć paszport z odpowiednią płcią - w paszporcie nie
@eloar: Dużo widziałem na różnych grupkach na fb ogłoszeń o uchodźczyniach-pielęgniarkach szukających pracy, rzuciła mi się w oczy nawet jedna lekarka. Polskie szpitale już czekają z ofertami. Na granicy nikt nie zweryfikuje zawodu danej kobiety.
Co do partnera, wspierającego mnie w trudnych chwilach. Pewnie. Na miejscu Ukraińców wolałbym jednak mieć możliwość ucieczki do bezpiecznej Polski, taką jak kobiety.
@eloar: Ty byś został, wielu ludzi by zostało, kobiet i mężczyzn i chwała im za to. Natomiasr nie uważam, bym z powodu swojej płci był bardziej odpowiedzialny za udział w obronie kraju niż kobiety. Skoro one wyjeżdżają to mężczyźni również powinni mieć prawo wyboru.
@void1984: Ale 99% kobiet nie ma książeczek wojskowych, a straż graniczna przy milionie uchodźców nie wyłapie pielęgniarek czy lekarek z tłumu kobiet, o ile same się nie zgłoszą.
Ich determinacja sprawia, że dowódcy chętniej zatrzymują ich w swoich szeregach, niezależnie od płci. - Każdy dowódca wiedział, że jeśli ma kobietę, która chce walczyć na pierwszej linii frontu, a on jej na to nie pozwoli, straci bardzo zmotywowaną wojowniczkę, która pójdzie do innej jednostki.
@yourgrandma: Wymagana znajomość Polskiego wyklucza je z ogromnej liczby ofert pracy, także tutaj jest nisza dla ciebie, do pracy z klientem czy przewalania papierów uchodźczynie tak szybko nie pójdą.
źródło: comment_16484959840R8PHa4IxkrIwrmZmc1man.jpg
Pobierz