Mirki Co sie o------o w pracy to ja nawet nie wiem, jestem kierownikiem na linii produkcyjnej pasty i makaronów i dwa tygodnie temu dostałem SMSa od jednego z moich pracowników, że " zwalnia się i idzie do nowej pracy". Myślę sobie, okeeeeeej niech i tak będzie. Jednak wiem, że niezły z niego bakcyl, więc po pytałem kadry czy coś im o tym wiadomo, ale najwidoczniej nic, bo nawet wypowiedzenia nie dał. Okej

zielonestopylucyfera
via Android
























