@dzikdzikdzik: Miałam kiedyś Safari, ale od pewnego czasu nie jest aktualizowany dla Widows. Nie wiem w sumie, gdzie to sprawdzać, ale nie było mi to na razie aż tak potrzebne. A Netscape miałam chyba bardzo dawno temu, tej ostatniej nie znam.
@epi: O czymś takim myślałam, więc jednak jest. Ale płatne, tylko darmowy okres próbny. http://www.browserstack.com/ Edit: A może już wcześniej gdzieś się (tu) z tym zetknęłam. Stąd moje pomysły.
Po 75 roku życia ten starszy człowiek wybiera font w rozmiarze 35 points (w Kindle)... Nie wiedziałam, że aż tak pogarsza się wzrok. Ja sama daję czcionkę niezbyt dużą (16px maksymalnie do obecnej mojej strony), aby była w miarę proporcjonalna. Poza tym "nie umiem" czytać zbyt dużej.
Użyłam tego "upiększacza" kodu css, choć mój kod i tak był uporządkowany. Po tranformacji i wklejeniu, "upiększony" kod oczywiście nie działał... Co to ma być?
@ppawel: No właśnie, ma "wyprostować" zminimalizowany kod, jak każdy podobny program, ale jak wpuściłam tam dobry CSS, to zrobił tak jak na przykładzie :/
A może dlatego, że nie użyłam żadnych opcji, które są TAM z boku, bo zwykle w autoformatterach nie było to wymagane.
"Enter your messy, minified, or obfuscated CSS Style Sheets into the field above to have it cleaned up and made pretty. The editor above also
@ppawel: Testowałam z różnymi ustawieniami opcji obok. Dalej psuje kod, bo nie ma tam niczego co mogłoby to naprawiać. Nie sądziłam, że istnieją takie wadliwe autoformattery.
@ppawel: Tych IDE jest od diabła. Gdy chciałałam kiedyś sobie znależć coś do tylko co CSS, HTML i JS, nie wiedziałam jakie wybrać... Potem mi doradzono PHP Storm, bo jest do wszystkiego. Ściągnęłam, ale na razie za mało umiem, aby coś w tym robić. Robię online, a właściwie będę robić dalej. Budować prosty CMS wg tutoriala z YouTube. To sobie chyba online gdzieś zrobię. Mam darmowe, "testowe", konto na zwykłym
@ppawel: Widzę, że Eclipse jest darmowy, więc ściągnę też. A tamten płatny niedługo będzie (po miesiącu testowania), więc nie wiem, czy to ma sens, chyba że ominę płatności.
Wszyscy ostatnio piszą o Angularze, wiec poczytałam w paru miejscach z czym to się je. Ale to programowanie deklaratywne brzmi trochę jak "zaprzeczenie" programowania.
"AngularJS został stworzony z przekonaniem, że programowanie deklaratywne powinno być używane do budowy interfejsów i łączenia komponentów oprogramowania, podczas gdy programowanie imperatywne znajduje zastosowanie w logice biznesowej." http://pl.wikipedia.org/wiki/AngularJS
"Programowanie deklaratywne — rodzina paradygmatów programowania, które nie są z natury imperatywne. W przeciwieństwie do programów napisanych imperatywnie, programista opisuje warunki, jakie musi
pytanie czy potrzebujesz 'programować' aby opisać UI?
Nie. Opisuję lub rysuję obraz (jak ktoś umie).
To ta sama idea co SQL - nie mowisz bazie danych jak wyciągnąć dane, tylko co wyciągnąć. A tworcy biblioteki martwia sie jak to zrobić dobrze i wydajnie.
Może kiedyś zrozumiem lepiej, na razie jestem za mało zaawansowana w bibliotekach.
"AngularJS is what HTML would have been, had it been designed for building web-apps. Declarative templates with data-binding, MVW, MVVM, MVC, dependency injection and great testability story all implemented with pure client-side JavaScript!"
Angular natomiast rozwiązuje kolejny problem. HTML renderuje statyczną stronę, ale strony nie są statyczne. Dane ciągle się zmieniają. Gdy coś się aktualizuje trzeba odświeżyć stronę. Ale strony są za duże, odświeżanie całości jest drogie. Więc programiści zaczynają pisać kod którg odświeży tylko część strony, tą która się zmieniła. Ale to trudne, zazwyczaj wymaga od programisty dużej ilości copy-pasty albo bardzo ostrożnego programowania, prowadzi do dużej ilości bugów. Więc powstał
"Jeśli zespól jest poddany pseudonaukowym korpo-praktyką w stylu ocena performensu "risorsa" przez menadzera to pojawia się dodatnie sprzężenie zwrotne pomiędzy szybszym skończeniem taska a nagrodą"
"Najlepszy tekst jaki do tej pory słyszałem to target : "zmniejszyć dług techniczny o 50%". No i oczywiście programiści nie mogą się z tego głośno śmiać bo mają do spłacenia kredyty, dziecku trzeba zeszyty kupić i psa zaszczepić. No i leci kabarecik. Kilka lat temu sam pisałem
źródło: comment_SwYVOPG5E9nlyTBDoa3hmlXwZ2fklgGt.jpg
PobierzJa mam taki edytor CSS (Custom Design na WP.com), że nawet jak wpiszę 0.4em, to mi zamienia na .4em.
A Netscape miałam chyba bardzo dawno temu, tej ostatniej nie znam.
Bo nie zdecydowałam się na (nowy) laptop Apple. Musiałabym trochę dołożyć.
Edit: A może już wcześniej gdzieś się (tu) z tym zetknęłam. Stąd moje pomysły.
https://msdn.microsoft.com/en-us/library/ie/dn255001%28v=vs.85%29.aspx