Jaki jest najbardziej nienoszalny smród, jaki kiedykolwiek mieliście w kolekcji?
W moim przypadku to będzie chyba Tkliwi Nihiliści Fin De Siecle.
Lateks, palona guma w najgorszym wydaniu doprawione tuberozą której nie cierpię. A ja, idiota, zarzuciłem od razu globala i mało co się nie udusiłem. Jeden z niewielu zapachów które zmywałem.
#perfumy
W moim przypadku to będzie chyba Tkliwi Nihiliści Fin De Siecle.
Lateks, palona guma w najgorszym wydaniu doprawione tuberozą której nie cierpię. A ja, idiota, zarzuciłem od razu globala i mało co się nie udusiłem. Jeden z niewielu zapachów które zmywałem.
#perfumy














Mam odlewkę Tobacco 01 i szczerze mówiąc nie powalił mnie ten zapach