jakieś 2 tyg temu w mojej klatce pasożyt nieruchomości (nie mylić z pośrednik) odmalował ruderę z grzybem -> silikonową farbą elewacyjną. Kupili to pierwsi ludzie co przyszli na oglądanie po malowaniu.
Mała opowiastka na temat pokolenia Z (tak to się chyba nazywa) i LGBTQWERTY w aktualnym #korposwiat i #pracbaza . Nie wiem czy to standard czy może 'uroki' pracy i wdrażania zdalnego - wy mi powiedzcie.
Zatrudniliśmy do projektu w #it młodego chłopaka, rocznik 2000 jako junior testera. Studiuje zaocznie, ma doświadczenie w branży, na rozmowie wypadł świetnie. Nie było powodów żeby go nie przyjąć.
też mam "okazje współpracować" z pracownikiem gen Z po stronie klienta, jako millennials ręce mi opadają. Potwierdzam, że w przypadku problematycznego pytania lub pytania na które gen Z nie zna odpowiedzi - pomija je kompletnie. Był też przypadek gdzie poczta SAMA usuwała mój adres e-mail jak trzeba było do mnie wysłać odpowiedź (temat się przez to mocno przeciągnął, poczta zła była i tory też były złe).
źródło: 352688f0-8851-4152-8a2b-a30b95d58b45
Pobierz