@bihu: Narciarstwo dowolne i alpejskie też podlega pod PZN. O dowolne nikt nie ma pretensji, nie mamy tutaj tradycji, ale mamy je w pozostałych konkurencjach. Może nie takie jak w skokach, ale to cię odwala to jest dramat całkowity.
Nabijacie się ze Szczesnego a on nawija po angielsku najlepiej ze wszystkich dziadów z TVP, a po Niemiecku deklasuje nawet rodowitych Niemców xd #skoki
Wracamy do sprawy Willi Karpatia, o której znów głośno w sieci po kolejnym krytycznym wpisie niezadowolonego gościa. Problem w tym, że sytuację zupełnie inaczej widzą właściciele obiektu.
@tibusiek: Szkoda, że WP sobie nie zadało trudu napisania do nas, skoro dzwonili do właścicieli.
"– Grupa otrzymała zniżkę 30 proc. i chciała obniżyć ją o kolejne 30 proc., co było dla nas nie do przyjęcia. Wezwaliśmy policję, ponieważ mieli zamiar wyjechać bez uregulowania pobytu. Spisano protokół, a jeśli wciągu kilku dni nie otrzymamy wpłaty, sprawa będzie skierowana na drogę cywilną – mówi w rozmowie z WP pracownik Willi Karpatia."
@tom_ix: Przypuszczam że w tych 30% rozchodzi się o oczekiwanie przez nas obniżki o 30 zł za cenę w starych pokojach ze względu na zupełnie inny standard. Do nowych nie było żadnych zastrzeżeń w kwestii ceny. Były inne, ale nie były przedmiotem żadnych negocjacji, co najwyżej były zgłaszane przez nas i olewane przez właścicieli.
W kwestii narzekań: cytując z https://www.wykop.pl/link/4152655/willa-karpatia-odcinek-5799-pt-przekonalismy-sie-na-wlasnej-skorze/ "Odniosę się też do zakłócania ciszy i domniemanych gróźb. Któregoś razu zapukał do nas sąsiad i poprosił grzecznie, byśmy byli ciszej, bo dzieci śpią. I my równie grzecznie przeprosiliśmy i staraliśmy się nie hałasować. Pomówienia, że balowaliśmy nocami i ciągle hałasowaliśmy są nie na miejscu. Dziwi mnie tylko, dlaczego nikt nie miał pretensji do dzieci, które szalały na korytarzu po 22 (godzina rozpoczęcia ciszy
"– To prawda, o godz. 16:00 pojawiła się zgłoszenie dotyczące uszkodzenia jednego z pojazdów na parkingu należącym do pensjonatu przez prawdopodobnie parkujący tam wcześniej autokar. Ponadto właścicielka zgłosiła uszkodzenie mienia w postaci krzeseł, ale nie udało się tego doprecyzować, ponieważ znajdowały się w miejscu ogólnodostępnym i wszyscy mieli do nich dostęp – wyjaśnia rzecznik policji."
Wyruszyliśmy trochę po 12 z posesji i dziwne, żeby
@m0rgi: @kamien23: proszę was czytajcie dokładnie co pisałem w różnych miejscach :) Nie ja płaciłem za pokoje, po zapłacie zaliczek itp. do rozliczenia w dniu wyjazdu zostały (zakładając brak obniżek) ok. 2k. Kolega który płacił za grupę poszedł się rozliczyć wraz z osobami mieszkającymi w starych pokojach. Ot co. Wezwano policję nim cokolwiek zostało zapłacone, tak jak pisałem myślano że chcemy uciec. W końcu ustąpiliśmy czyli kolega który
@dr_justice: nigdzie nie twierdziliśmy że przyjęliśmy obniżkę. Wręcz przeciwnie. Polecam przeczytać oryginalny post i również poniżej moje wyjaśnienia odnośnie artykułu
@deathcoder: Te 30% to rozchodzi się o różnicę w cenie NOWYCH kwater względem ceny wyjściowej dla małych grup, a ceny którą wynegocjowaliśmy za nie PRZED przyjazdem. To NIE JEST zniżka jaką dostaliśmy PO przyjeździe jak sugerujesz.
Wg relacji właścicieli normalna cena w nowych pokojach to 140 zł, a w starych 100 zł.
My wynegocjowaliśmy 100 zł za nowe i wszystkie miały być nowe (ustalenia
@rskkk: Te 30% to rozchodzi się o różnicę w cenie NOWYCH kwater względem ceny wyjściowej dla małych grup, a ceny którą wynegocjowaliśmy za nie PRZED przyjazdem.
Wg relacji właścicieli normalna cena w nowych pokojach to 140 zł, a w starych 100 zł.
My wynegocjowaliśmy 100 zł za nowe i wszystkie miały być nowe (ustalenia PRZED przyjazdem). Na miejscu okazało się, że część
Winno być 1000 zł na oświadczeniu i tyle jest, bo tyle nasz "kierownik" nie dopłacił po całej tej awanturze (ale dlaczego nie dopłacił 1000 a nie 840 to nie powiem, bo niestety nie wiem, prawdopodobnie dla równego rachunku tak uzgodniono, a po tej całej awanturze to już mieliśmy trochę dość tematu i nie poruszaliśmy każdej pierdoły).
Trochę ponad 2k to kwota, która była do rozliczenia w ostatnim dniu, stąd
#willakarpatia Uprzedzając potencjalne komentarze - tak, jestem tu pierwszy raz, wcześniej nie wypowiadałam się na takie tematy publicznie, ale tym razem sądzę, że mój głos może wnieść coś do dyskusji na temat Wilii Karpatia. Wciąż nie mogę wyjść zdumienia, jak tak pięknie położony obiekt,...
@director: Nie 2-4 a 4-5. Nie 2k a 1k. Papiery że mieliśmy mieć nowe pokoje są, ale za radą kolegi trochę bardziej obeznanego w prawie zdecydowaliśmy że zostawiamy na ewentualny sąd. Zastrzeżenia zgłaszaliśmy niedługo po zakwaterowaniu. Nasz błąd był taki że trzeba było wtedy wezwać policję i tu masz rację. Załączam też link do komentarza z wyjaśnieniem tych 2k https://www.wykop.pl/link/4152529/comment/52505761#comment-52505761
@director: ok. 20-25k. 100 za osobę za dzień 6 noclegów i ok. 40 osób
Nas postawili przed faktem dokonanym, brak doświadczenia dał o sobie znać i trochę źle to rozegraliśmy. Teraz tylko ostrzec innych bo jak widać sylwester nie był przypadkiem
@_komentator_: No więc nie czytałeś całej sprawy, wątków jest tu kilka, sprawy były wyjaśniane, również te co poruszyłeś. Wystarczy poszukać. Nie rozchodzi się o cenę ale o zasady, stać nas było na droższe miejsca ale nie były wolne w takiej ilości po odwołaniu nam rezerwacji w innym miejscu, kolega obdzwonił pół południa Polski. Nigdy nie zgodzę się na to że ustalam cenę X za Y, przyjeżdżam na miejsce i okazuje
@_komentator_: Nope. Wynegocjowaliśmy przed przyjazdem cenę 100 zł za pokoje nowe, nie było ŻADNEJ mowy o pokojach w starej części. A na miejscu nam je dali i za nie oczekiwaliśmy zniżki względem 100 zł, ponieważ była to niezgodność z umową. Negocjowaliśmy praktycznie od początku, tylko nic to nie dawało, poza tym obiecywano nam przenosiny do nowych (wówczas nie oczekiwalibyśmy obniżki) i nie spełniono. I o to się rozchodzi. Dlatego proszę
Dodam jeszcze ponownie - po tym jak nam dano pokoje niezgodne z umową i kolega organizator z naszego ramienia to zobaczył (nie każdy członek naszej grupy wiedział jakie miały być pokoje, a w momencie kwaterowania kolegi nie było na miejscu) to zaproponowano nam obniżkę w wysokości nie 30% jak sugerują właściciele, ale 10%. A oczekiwaliśmy 30% i nie przystaliśmy na te 10%. Dlatego były ponowne negocjacje w
@_komentator_: Jeszcze jedna rzecz, bo chyba w końcu załapałem o co kaman z tą zniżką 30%, którą dostaliśmy. Przypuszczam, że rozchodzi się o różnicę w cenie NOWYCH kwater względem ceny wyjściowej dla małych grup, a ceny którą wynegocjowaliśmy za nie PRZED przyjazdem.
Wg relacji właścicieli normalna cena w nowych pokojach to 140 zł, a w starych 100 zł.
My wynegocjowaliśmy 100 zł za nowe i wszystkie miały być nowe (ustalenia
@_komentator_: Ależ oczywiście, że wyżywienie nie jest negocjowalne :) Powiem więcej - skoro było takie samo to różnica 40 zł jest różnicą za sam pokój i należałoby od tych 140 zł odjąć koszty wyżywienia i stąd wziąć procent. Byłby większy niż 30% którego oczekiwaliśmy. Więc tak - źle liczę, bo na naszą niekorzyść.
Najpierw zgłosiliśmy różnego rodzaju problemy z pokojami, które
Willa Karpatia cannot nie tylko into internety, ale into kasy fiskalne i paragony też. Znajomy [$~9dc19df4354f46bed5e7c4e89af3c420~$] dostał taki oto paragon: Pomijając fakt, że za opłatę za parkowanie jest inna stawka VAT to wystawianie paragonu na NOCLEG jest także błędem. Zgodnie z: INTERPRETACJA OGÓLNA Nr...
Pamiętacie aferę sylwestrową w Willa Karpatia? Prawdopodobnie ta cała akcja to 100% prawda.
Wraz z dużą (ok. 40 osób) grupą złożoną z rodziny i znajomych odwiedziliśmy ten nieszczęsny przybytek (część przyjechała autami, część wynajętym autobusem). Wg pierwotnych uzgodnień mieliśmy dostać wszystkie pokoje w "nowej" części. Ostatecznie otrzymaliśmy 3 pokoje (łącznie 7 osób) w "starej" części co było złamaniem ustaleń.
@uhu8: Alternatywą było odwołanie/przełożenie urlopu, a część naszej grupy to nauczyciele czy rodzice z dziećmi, więc mocno byliśmy uzależnieni od ferii (a to był już drugi tydzień ferii dla części grupy). Dlatego mimo, że znaliśmy aferę to podjęliśmy ryzyko (i tak praktycznie cały dzień jesteśmy poza pensjonatem, grunt to być w grupie). Ale w życiu bym się nie spodziewał blokady wyjazdu, nawet po tych ludziach :)
Jakiś % nie pojedzie tam choćby właścicielka zmarła, budynki wyburzono i postawiono coś nowego
@Thorand: 1. Dokumenty są, kolega ogarniający temat ma. Nie wszystko będę mógł pokazać, ale to co się da to wrzucę. Sąd rozważamy. 2. Otóż to. Filmiki różne mamy (chociaż reakcji na próbę negocjacji chyba nie), ale podobnie jak wyżej - nie wszystko będzie można pokazać.
Oferta była normalna (ani super tania, ani super droga), chodziło tylko
@frogfoot: Rodzina (bliższa i dalsza) + znajomi. Negocjacje zaczęły się niedługo po przyjeździe, nie przystaliśmy na ofertę, temat miał być dokończony w dniu wyjazdu. Jak widać to był nasz błąd, trzeba było stamtąd spadać.
@max1983: @graf_zero: Nie przystaliśmy na tą zniżkę i nie zapłaciliśmy całej kasy. Rozliczenie finalne miało być w dniu wyjazdu. Widać był to błąd - trzeba było brać kasę i spadać, a nie się kwaterować.
@czlapka: Zgrana paczka, rodzina (bliższa, dalsza) i znajomi. Raz ten nie pojedzie, raz drugi, ale zwykle autobus mamy pełny. Tym razem część dojechała autami.
@tom_ix: Usługa była niezgodna z ustaleniami, więc nie można do niej odnosić ustalonej ceny. Gdybyśmy byli Januszami to byśmy nic nie zapłacili za te pokoje. Nie jesteśmy, chcieliśmy się dogadać i zamknąć temat. Uważam, że mieliśmy takie prawo, bo to była zupełnie inna usługa. Tak samo jak to, że właścicielom należy się zapłata za te pokoje, ale nie w cenie która była ustalona na nowe. Osoby, które wracały blokowanym autem były rozliczone, mieszkały
@tom_ix: Nic, części z nas nie było wtedy nawet w ośrodku, poszli na jedzenie :) Właściciel zablokował wyjazd i wezwał policję. Równocześnie wezwaliśmy ją my ze względu na nielegalną blokadę. Teraz mamy słowo przeciwko słowu, właściciele uważają, że nie chcieliśmy płacić. Wg mnie od razu założono, że nie zapłacimy i zrobiono blokadę w ramach widzimisię. Tak jak ktoś zwracał uwagę w innym wątku - mieli nasze dane i nie mieli
@tom_ix: To była za niska obniżka ceny, nie zaakceptowaliśmy jej i w dniu wyjazdu mieliśmy temat dokończyć. Co innego jest ustalić coś przed przyjazdem, co innego postawić przed faktem dokonanym.
@tom_ix: Rozumiem jak to wygląda z boku. Ale postaw się w naszej sytuacji: - wpłacono pieniądze w formie zaliczki/zadatku (nie pamiętam formy, mniejsza o to) - przyjechaliśmy na miejsce z północy - wchodzimy na kwatery, okazuje się, że się nie
@m0rgi: Tylko, że my zamówiliśmy duże frytki przez telefon a na miejscu dostaliśmy małe. Nie rozchodzi się o cebulę, bo nas na te ceny (100 zł / osobę) jest stać, rozchodzi się o to, że uzgodniliśmy jedno, a po przyjeździe na miejsce okazało się, że nie dostaliśmy pomieszczeń zgodnych z umową. Gdybyśmy byli poinformowani przed przyjazdem, że taka jest sytuacja to co innego, ale nie byliśmy, oszukano nas na miejscu
Tak, zostaliśmy postawieni w takiej bardzo niefajnej sytuacji i mieliśmy do wyboru dwa warianty: - spadać do domu, skończyć urlop i potem bawić się przed sądem - zostać i liczyć na to, że jednak się dogadamy, ponieważ żądania nie były z
@anonimek123456: Wiesz, łatwo jest mówić. Sam nie jestem do końca przekonany jak postąpić w takiej sytuacji, nie ma jednoznacznie dobrego rozwiązania. Każde ma swoje plusy i minusy. Części osób, w tym kierowcy zależało na czasie, a reszta nie chciała im robić pod górkę. A jak policja została wezwana to nie było szansy na szybkie dogadanie się inaczej jak w ten sposób, a czas gonił.
Jeden z użytkowników mikrobloga odwiedził ze znajomymi Willa Karpatia. Nie mogło obyć się bez problemów i bez łamania ustaleń. Wezwana została także Policja.
@YogiYogi: Nagrania są, ale nie na wszystko. To co znajomi nagrali i będę mógł wrzucić to wrzucę. Kolega podpisał oświadczenie o tym, że zapłaci tą kwotę. Ale wygląda na to, że sprawa zmierza do sądu.
@forsa: @Maltanczyk wykopał to, post napisałem ja. Znajomi nie zgodzili się na tą zniżkę i temat zapłaty został odłożony do ostatniego dnia. Jak widać był to nasz błąd, bo trzeba było s--------ć jak najszybciej.
@103545358387f1d031c813a5a56ec78d: Mieliśmy od września rezerwację w innym miejscu, odwołana tydzień przed urlopem. Część grupy to nauczyciele, rodzice z dziećmi, jesteś uzależniony od ferii. Opcje są 2 - szukasz czegoś na g---t i liczysz się z jakimś numerem albo odwołujesz wyjazd. W drugim przypadku powiedz to dzieciakom, które nastawiły się na narty.
@mariosek1: Jeśli dobrze pamiętam to było coś ok. 100 zł za dzień. Ale czekam na potwierdzenie od kolegi, który podpisał umowę. Jak dostanę dam znać. Rozliczałem się z nim łącznie za cały pobyt, więc nie jestem przekonany na 100% ile kwoty poszło na transport ile na noclegi.
@YogiYogi: Policja była bardzo OK. Pouczyli właścicieli, że możemy wezwać lawetę na ich koszt. Drobnych akcji było więcej, oni spisywali co się dało z obu stron. Czekali na zezwolenie na coś więcej od przełożonego, mieli trochę związane ręce, musieli lecieć polubownie.
@roladki_z_ciasta2: Teraz pewnie będą twierdzić inaczej, ale był - słowo przeciwko słowu :) Jeśli chodzi o jedzenie to nie za bardzo mogę się przyczepić, było całkiem niezłe i przyzwoite porcje, na to nie narzekaliśmy. Z imprezą przyszli i kazali wy*********. Przy innej imprezie nie spodobał się fakt, że tańczyliśmy na boso (nawiasem mówiąc nie w kapciach właśnie dlatego by było ciszej)
@bartolini9: Mamy jeszcze trochę materiałów w razie rozwoju sytuacji. Nie wszystko niestety jest w moich rękach dlatego nie pokazałem wszystkiego od razu. Nie wszystko też można opublikować. To co mogę to publikuję na bieżąco jak tylko otrzymuję od innych uczestników wycieczki, większość jest w pracy i nie siedzi na wykopie. Podatkom też na pewno się przyjrzymy.
Szanowni Państwo, niestety ponosimy konsekwencję błędów, które popełniliśmy wcześniej. Na przykład takie, że niektórzy próbują wykorzystywać naszą wizerunkową wpadkę poprzez próby szantażowania i zastraszania nas "siłą internetu", aby wynegocjować chociażby upust cenowy. Kilkukrotnie...
@roladki_z_ciasta2: Owszem została ustalona jednakowa cena za osobę przed przyjazdem. Ale w żadnej rozmowie nie było mowy o gorszym standardzie. Każdy miał być w nowej części i to były ustalenia osoby z naszej strony jak i państwa. Stąd nasze oczekiwanie obniżenia ceny po tym jak się okazało że niektóre pokoje nie spełniają standardu.
Informacja o parkingu nie była wywieszona. Państwo w rozmowie przyznali że cennika nie ma i kolega mógł się
@DiscoKhan: Owszem została ustalona jednakowa cena za osobę przed przyjazdem. Ale w żadnej rozmowie nie było mowy o gorszym standardzie. Każdy miał być w nowej części i to były ustalenia osoby z naszej strony jak i państwa. Stąd nasze oczekiwanie obniżenia ceny po tym jak się okazało że niektóre pokoje nie spełniają standardu.
Informacja o parkingu nie była wywieszona. Państwo w rozmowie przyznali że cennika nie ma i kolega mógł się
@akado: Owszem została ustalona jednakowa cena za osobę przed przyjazdem. Ale w żadnej rozmowie nie było mowy o gorszym standardzie. Każdy miał być w nowej części i to były ustalenia osoby z naszej strony jak i państwa. Stąd nasze oczekiwanie obniżenia ceny po tym jak się okazało że niektóre pokoje nie spełniają standardu.
Informacja o parkingu nie była wywieszona. Państwo w rozmowie przyznali że cennika nie ma i kolega mógł się
Owszem została ustalona jednakowa cena za osobę przed przyjazdem. Ale w żadnej rozmowie nie było mowy o gorszym standardzie. Każdy miał być w nowej części i to były ustalenia osoby z naszej strony jak i państwa. Stąd nasze oczekiwanie obniżenia ceny po tym jak się okazało że niektóre pokoje nie spełniają standardu.
Informacja o parkingu nie była wywieszona. Państwo w rozmowie przyznali że cennika nie ma i kolega mógł się o niego zapytać.
@muak47: Zarzucałem w historii co mogłem - fotki i film. Wiem że nie wyjaśniają wiele ale prawo mamy jakie mamy i nie mogę opublikować filmów na których są właściciele pokazani. Zostawiamy to na ew. sprawę sądową. Póki co nie dostałem umowy i faktury od kolegi ale jeśli będę je miał to wrzucę.
@MiniHoneybee: Ustalaliśmy cenę przed przyjazdem. Niektóre pokoje nie spełniały standardu i zaproponowano nam za nie 10 zł obniżki. Nie przystaliśmy na to - oczekiwaliśmy wyższej. Po blokadzie ustąpiliśmy i kolega podpisał oświadczenie jak wyżej że zapłaci kwotę zgodnie z żądaniami właścicieli.
@MiniHoneybee: A moje zdanie jest takie że właściciele chcieli nas okraść. Dostaliśmy pokoje rażąco inne od ustaleń. Normalnie tańsze o co najmniej 30%. I takiej obniżki oczekiwaliśmy.
Opinię znałem. Wyjazdu nie organizowałem. Przeczytaj mój post od którego się zaczęło i dyskusję w nim. Zaryzykowaliśmy, ale jak widać się przejechaliśmy
@Sloneczko: Tak było załatwiane telefonicznie. Dlatego mamy słowo przeciwko słowu. Jeśli mógłbym prosić to warto przeczytać mój post od którego się zaczęło i komentarze w nim. Tam jest wyjaśnione dlaczego ustąpiliśmy - rozchodziło się o kierowcę a my mieliśmy już dość kłótni. Nasz czas jest zbyt cenny, a właściciele nie wykazali żadnej woli. O pokój 208 się nie kłóciliśmy - zwróciliśmy uwagę, że łóżko jest za małe ale nas olano.
@powsinogaszszlaja: @roladki_z_ciasta2: Nagrania są. Generalnie chciano 300 zł, bo kolega po nas przyjeżdżał kilkukrotnie. Skończyło się na zapłacie 50 zł po negocjacjach i takim paragonie. Akurat tutaj nic nie poszło do kieszeni. Ale usługa nie ta :P
@roladki_z_ciasta2: Można było zrobić herbatę, kawę chyba też (nie zwracałem uwagi bo nie piję), napoje były w dzbankach. Alko mieliśmy własny więc tutaj się nie ustosunkuję.
@roladki_z_ciasta2: 6 noclegów z wyżywieniem, 100 zł za osobę za dzień, 40 osób (dla równego rachunku przyjmuję 40, tak jak pisałem było coś ok. tego, chyba nawet nieco więcej) to daje 24000. Odpuszczono nam z tego 420 zł (7 osób, 6 noclegów, 10 zł zniżki). Oczekiwaliśmy więcej (1260 zł byłoby ok). Czyli tak naprawdę sprawa rozbiła się o 840 zł. Każdy niech sam oceni czy dużo czy mało w sytuacji
@roladki_z_ciasta2: Zniżka wygląda tak, że normalna cena jaką dają to 140 zł za pokoje w nowej części z wyżywieniem. Wynegocjowaliśmy 100 zł przed wyjazdem ze względu na wielkość grupy.