"Ksiądz" zachowywał się jak maharadża. Traktował podopiecznych jak służbę

- Marek N. postrzega ludzi jak zło konieczne - trzeba ich trzymać, bo się robi na nich pieniądze. Wołał starsze panie, kładł się i kazał masować brzuch albo stopy - opowiada ks. Henryk Hawryszczak.
z- 4
- #
- #
- #
- #
![Auta wpadają na skrzyżowanie, kiedy z innej strony jest już zielone [film]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_jGGtaCYnHI3FeM6YtnP2VWYtwIwhW5nb,w220h142.jpg)





