Stadion na mecz Legii Warszawa z Realem Madryt będzie zamknięty. "Niestety, organy dyscyplinarne UEFA nie zmieniają decyzji" - napisał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek na swoim Twitterze.
Nawiązując do wpisu @Dystymik postanowiłem trochę spuścić parę i wylać to gówno z siebie tutaj bo w życiu ukrywam przed wszystkimi swój stan emocjonalny, dobry aktor byłby zemnie pewnie. #!$%@? się z tym czuje. No to do dzieła.
Nie byłem nigdy u psychiatry więc ciężko mi mówić że mam depresje, teraz np jakbym miał broń. To bym pewnie sobie strzelił w mózg w #!$%@? bo wizja życia z podstawowym wykstałceniem mnie przeraża. A zaraz do pracy trzeba wyjść ,,cieszę" się że wogóle ją mam lepiej mieć +/- 1400zł jak nie mieć. Niby zarabiam tam na marzenia i zbliżam się do nich. Ale chciałbym je szybciej a mało zarabiam. I wiem że będe na to #!$%@?ł w #!$%@? miesięcy (4k na auto) I tak się kręci koło melancholii. Każda najmniejsza pierdoła powoduje obniżenie samopoczucia. A potem to już emocjonalny rollercoaster.
@JakisGlupiKon: Jeśli chodzi o informatykę to wg. mnie kodowanie stron mógłbyś spokojnie ogarnąć. A potem kto wie, może coś więcej bo wg mnie to dobry wstęp do czegoś więcej.
@Xalimer: w pracy masz umieć, a nie mieć papierka. Pełno studentów z mojej uczelni gówno umie i nikt ich nie przyjmie. Jedyne co to musisz w domu dużo czasu poświęcić niestety. Napisz do mnie jakbyś chciał posiedzieć przy kodzie.
#anonimowemirkowyznania Chyba mam depresję. Albo po prostu poprzewracało mi się w (!), nie wiem. Życie już dawno przestało mnie cieszyć, humor poprawiają mi co najwyżej pierdoły typu nowe buty, a i to tylko na chwilę i nie zawsze. Zaczęłam nowe, niby wymarzone studia, a nie mogę się zwlec rano z łóżka by iść na zajęcia, zupełnie mi przestało zależeć. Znajomych na studiach też nie zdobywam, ludzie mnie traktują jak powietrze czy potrafią w połowie rozmowy nagle olać i sobie pójść bez słowa. Może jestem dosyć małomówna i introwertyczna, ale nie zachowuję się jak dziwak, jestem miła, słucham, jak mam co to też coś od siebie powiem, generalnie nie jestem duszą towarzystwa, ale też nie dziwadłem. Sytuacja dla mnie nienowa, bo w sumie całe życie nie mam znajomych, więc moje życie to praca-dom/szkoła-dom, bo wyjść gdziekolwiek nie mam z kim (i tak, próbowałam wychodzić sama na jakieś eventy, wracałam jeszcze bardziej sama i zdołowana). Oprócz tego całe życie #tfwnobf, wybredna nie jestem, koszy dałam w życiu całe 3 i nie dlatego, że koleś był za niski czy za mało zarabiał; a sama ich dostałam o wiele więcej. A podejść do facetów którzy mi się podobają próbowałam wielu - i byłam aktywna i robiłam pierwszy krok, i byłam nieśmiała i tylko zerkałam, i zagadywałam, i się uśmiechałam, i nic. (tak, jestem brzydka i nienajszczuplejsza, ale gorsze pasztety są w związkach). Marzę o tym, by w końcu mieć kogo przytulić, mieć kim się zaopiekować jak będzie umierał na katar, kogoś kogo będę naprawdę interesować. Powoli robię się już zgorzkniałą starą panną, denerwują mnie słodkie pary na mieście czy w internetach, na opowieści o szczęśliwej miłości zaczynam reagować alergicznie. Przestałam wierzyć w to, że cokolwiek mi się uda. Nie wierzę w to że ułoży mi się życie zawodowe, po części dlatego że nie robię nic w tym kierunku, po części dlatego, że uważam że nie mam talentu. Nie wierzę że kiedykolwiek znajdę cudownego męża i będę szczęśliwa. Śmiejcie się, ale o tym właśnie marzę, by dzielić życie z drugą osobą. A jednocześnie widzę, że w obecnej chwili nie mam czym się dzielić, bo moje życie to smutek i wegetacja. Nie mam już ani siły ani ochoty na to, by w ogóle szukać pasji, szczytem aktywności jest oglądanie serialu. Albo granie w grę, jak akurat jakaś ciekawa wyjdzie. Czasu w sumie też nie mam, bo sypiam po 9h dziennie, a i tak potem jestem zombie, mimo że ciało mam zdrowe. Myślałam nad terapią, ale.. nie ufam już psychologom. Chodziłam kiedyś, przez chwilę, pani psycholog zdarła ze mnie kasę za spotkania które mi ani trochę nie pomogły, a potem ni z tego ni z owego przestała mnie przyjmować. Więc teraz obawiam się, że będzie tak samo, że będzie im zależało tylko na pieniądzach. Ale sama sobie z tym nie poradzę, to
#webdev Hej, muszę wysłać allegro supportowi paczkę XML którym kontaktuję się z ich API na sandboxie, żeby sprawdzić co jest nie tak. Moja aplikacja zbudowana jest w ASP.NET jak mogę wydobyć tą paczkę? Próbowałem podejrzeć to w fidlerze, ale nie jestem pewien gdzie szukać, bo zakładka XML jest pusta w moim zapytaniu. Korzystam z protokołu SOAP.
@ppawel: Witam mireczku, masz rację, środowisko sandbox a produkcyjne się różnią, pomijając już fakt dostępności do sandboxa i dokumentacji. Problem mam taki, że otrzymuję komunikat: Podany typ aukcji nie istnieje. Zanim ten komunikat wyskoczył zostałem przemaglowany z wymaganych parametrów danej kategorii.
@mg93: Jakby kogoś to interesowało to udąło mi się to odpalić jakoś na fiddlerze. Teraz uwaga jakiś bełkot: musiałem zmienić chyba jakieś proxy w webconfigu na proxy od fiddlera (?). Wtedy mogłem podejrzeć XML.
Na zdjęciu są Henry Ford (przebrany za kowboja) i Thomas Edison podczas jednej ze wspólnych wycieczek. Panowie się bardzo przyjaźnili i możliwe, że to właśnie ich przyjaźń doprowadziła do tego, że dziś jeździmy głównie samochodami spalinowymi a nie elektrycznymi. Zanim opowiem dlaczego, kilka faktów które może was zdziwią: -samochody elektryczne powstały pół wieku przed spalinowymi. -na przełomie XIX i XX wieku, 40% amerykańskich samochodów było napędzane silnikami parowymi, 38% silnikami elektrycznymi i zaledwie 22% spalinowymi. -już 100 lat temu były samochody elektryczne zdolne do pokonania 300km na jednym ładowaniu (bardzo wolnego pokonania, ale jednak) -samochód elektryczny pokonał barierę 100km/h w 1899r -pierwszy na świecie samochód hybrydowy powstał w 1900r, osiem lat przed Fordem T
#anonimowemirkowyznania Jak sobie poradzic z #depresja wywolana brakiem atencji? Majac 25 lat nigdy nie bylem w zadnym #zwiazki, uwazam ze jezeli bylbym przystojny i pewny siebie to pewnie nawet siedzac w piwnicy 24h na dobe jakas #rozowypasek by sie napatoczyl. Niestety ja jestem raczej takie 4/10 na dodatek bardzo malomowny. Mam swoje zainteresowania, ktorym sie oddaje ale z tego co wiem bunkry i historia sa srednio pociagajace dla kobiet. Dobrze zarabiam, dbam o siebie ale wiadomo, ze dla kobiet to nic nie znaczy a tez nie chcialbym takiej ktora leci na hajs. Z jednej strony marzy mi sie stabilny zwiazek a z drugiej chcialbym jak kazdy facet sie wyszalec i duzo brzydko mowiac ruchac za mlodu. Niestety dla mnie jest to niedostepne. Popadlem w ciezka depresje, bylem u psychologa i psychiatry, ktory zanim przepisze mi leki kazal sprobowac terapii. Ale jaka terapia pomoze mi zyskac atencje?
@nietypowy_sebix: nie rozumiem jak to może wkurzać a wy pewnie nie rozumiecie jak może wkurzać pocieranie paznokciem o te takie trójwymiarowe powierzchnie jak np. w czipsach były ( ͡°ʖ̯͡°)
#frontend #webdev Hej Mireczki, proszę o poradę. Jak byście zakodowali taki element na stronie (responsywnie oczywiście, na bootstrapowych kolumnach).
Załóżmy, że czerwone linie to granica strony. Te boxy to zapewne pozycjonowanie absolutne, ale zastanawia mnie jak zrobić takie linie pokazujące dokładnie dany punkt samochodu. Wiadomo, że na komórki to już inne wyświetlanie trzeba by było zrobić, ale na tablety jeszcze chciałbym taki widok zachować.
Hej, #css #html #webdev jak mam wycentrować tego #!$%@? Diva (oznaczonego na pomarańczowo) żeby był po środku strony (tak jak ten czerwony prostokąt)? Tutaj cały czas przykleja się do lewego bloku (który ma stanowic menu, a ja chcę żeby było między nimi trochę przerwy)
Powinno być tak, że jak się domagasz jakiejkolwiek kwoty pieniędzy musisz się stawić OSOBIŚCIE. Nadal nie rozumiem jak w tym antyludzkim państwie takie wałki mogą przebiegać.
@motoradk: ok super dziękuję zapoznam się z tym, ale rozumiem, że mimo wszystko da się z tym http jakoś zrobić? Czy lepiej w ogóle wywalić bo nieaktualne?
http://code.divshot.com/geo-bootstrap/
niezbędnik do każdego projektu w boostrapie