@Randallovy: Co się dziwisz... Takie jest polskie środowisko piłkarskie. W klubach nie wiedzą, kto nie powinien wychodzić na murawę, w telewizji nie wiedzą, jak nazywają się ich komentatorzy.
Czy tylko mnie ta emotikona "xD" kojarzy się z gimbazą? Gdy widzę czyjś komentarz i tą emotę automatycznie przestaję człowieka, i to co mówi, traktować poważnie. Wszystkie inne jakoś znoszę, ale ta jakoś wybitnie mnie irytuje.
@sensi: Dla mnie ta emotka oznacza post z dystansem, która czasami oznacza sarkastyczny tekst. Chyba, że cała rozmowa się opiera na iks de, to wtedy jest to gimbusowe.
Na dzisiaj jeszcze jedna anegdota. Bawi niezmiennie.
Teraz przypomniał mi się inny wyjazd za ocean, tyle że do Stanów Zjednoczonych. Też ciekawy. To chyba taka reguła, że im dalej od domu, tym na więcej człowiek sobie pozwala.
Mało osób wie, ale Mariusz Śrutwa miał wtedy (o ile nie zdarzył się medyczny cud – ma i teraz) sztuczną szczękę. Podczas jednej z balang w Stanach skuł się trochę mocniej i zaczął wymiotować. Tak
@pietrek16: Pijany piłkarz reprezentacji rozkuwający podłogę w sraczu, żeby znaleźć zęby. Gdybym usłyszał tę historię od znajomego - a nie przeczytał w książce - to uznałbym ją za coś równie porytego jak pasta z Bartoszewskim.
Drogi pamiętniczku, dziś się nauczyłem, żeby nie słuchać się ekspertów spod tagu #bukmacherka. Nawet jeżeli mają przewagę liczebną w ludziach i w plusach.
Jak tam Lechia, Wisla Krakow i wczorajsze Lille xD?
@lkg1: Jak się na mnie gapi ochroniarz, to ja gapię się na niego aż mu się zrobi głupio, przedzie za róg i gapi się dalej za pomocą skomplikowanego sytemu luster. Tylko że ja o tym wiem i gapię się na niego za pomocą lustra. Jak nie zmięknie, to się do niego szyderczo uśmiecham - wtedy każdy mięknie ( ͡°͜ʖ͡°)
#mecz #pilkanozna #realmadryt #kroos