Kurcze, Mireczki. Dwa tygodnie temu zadzwoniła do mnie zapłakana pani, z którą kiedyś pracowałam, że ma problem z córką. Problem w szkole, z zachowaniem, z nauką, z rodzeństwem, z kolegami z klasy, codzienne awantury, dramat, ona nie ma siły. Pogadałam chwilę z małą, wysłałam jej maila (tak na szybko narysowałam jej motywkę-przypominajkę) i właśnie dostałam wiadomość, że po tym telefonie problemy, które mieli z nią dzień w dzień od roku ustały jak
@phreaker: Nic szczególnego, kolorową tabelkę do sprawdzania zeszytów (to dotyczyło problemów z nauką i problemu z niewiarygodną ilością jedynek), w której mogła sobie wymyślonymi rysunkami / znaczkami (klasy 1-3) odznaczać z czego już się przygotowała, a z czego nie, ale widać była potrzebna. :)
@rekt: Ja miałem #rozowypasek nawet jak byłem bordo(załączam zdjęcie - @SOLGAZ w Krakowie na wypokparty nam zrobił). A wy co przegrywy? Pewnie dalej jakieś tagi #tfwnogf i chińskie bajki. Nawet mi was nie żal ( ͡°͜ʖ͡°)
I to nie jest tak, że wszystko jest idealnie. Wręcz przeciwnie, przede mną dużo pracy nad samą sobą, ogarnięcia się, ustabilizowania swoich relacji, swojego życia, swojej kariery, swoich finansów, swojego zdrowia. Właściwie z perspektywy osoby stojącej z boku, przede mną jest do zrobienia, do wypracowania więcej, niż mniej. Z perspektywy moich rodziców mam do zrobienia jeszcze...wszystko.
Ale mieszkam w przepięknym miejscu. W miarę bezpiecznym zakątku świata. Mam co jeść,
@Magromo: Nie nagle, bo takie rzeczy wymagają pracy, a te niedawno było kilka miesięcy temu. Wszystko okazuje się kwestią odpowiedniego przewartościowania. Ja po prostu nie z tych, którzy czekają z założonymi rękoma, aż wszystko samo pospada z nieba, a że mam gorsze chwile - kto nie ma? Zauważ, że nigdzie nie deklaruję wiecznego psychohurraoptymizmu. Chodzi raczej o to, że mimo, że mam niewiele, to jestem wdzięczna za to, co mam.
Na początku chciałam Wam bardzo podziękować za każde Wasze słowo skierowane do mnie i Jasia po ostatnim poście, który napisałam oraz za Waszą obecność na ostatnim pożegnaniu Piotrusia. Niedługo minie miesiąc odkąd nie ma go już z nami :( najgorszy miesiąc w moim życiu :( bardzo mi go brakuje, straszna jest ta rzeczywistość bez niego :( na szczęście zostawił mi Jasia, który trzyma mnie jakoś
@gnida84: Nawet nie wiem co napisać. Żadne paczki, listy i słowa nie wrócą Ci męża, a Jasiowi ojca. Pozostaje nam tylko wspierać Cię duchowo w tych trudnych chwilach. Nie wahaj się dołączyć do naszej społeczności. Na pewno zostaniesz ciepło przyjęta.
Przyznam, że nie rozumiem całego tego oburzenia zachowaniem Anny Zawadzkiej w "Tak jest" TVN. Dla mnie- niespotykana kultura- jednoczesny kontakt wzrokowy z prowadzącym jak i widzami ( ͡°͜ʖ͡°)
#gimbynieznajo
źródło: comment_al5QUcuEitLg4MjISQGIrBQlcYoS3l5S.jpg
PobierzOczywiście oprócz klasyka
źródło: comment_raTGRfk1gV59KCANo8Je14yE4gQkF75C.jpg
Pobierz