@traceur07: Najgorsze jest to w Polsce społeczne przyzwolenie. Ktoś chce wracać z imprezy n------y autem i wszyscy to widzą i nikt nie zareaguje... najlepsze jest to, że jeszcze z taką osobą przewaznie ktos sie zabiera i się cieszą jacy oni są odważni, normalnie bohaterowie we wsi.
Dla niewiedzących o co chodzi - link do poprzedniego wpisu
Ciężko spośród 1139 rozmów wyselekcjonować te najlepsze, każdy ma inny gust. Dlatego na koniec wpisu dołączam link do całego archiwum dla ludzi, którzy mają dosyć czasu, aby znajdować perełki wśród tego,
Jakiś czas temu, będąc lekko pod wpływem, wrzuciłem atencyjny wpis, gdzie czytam pastę linijkarza. O tu! Wpis nie zdobył zakładanej ilości plusów, a jedynym komentarzem był lakoniczny wpis
Hmm, od dłuższego czasu wydawało mi się, że mówię przez nos, dość często miewam katar itd. ale zawsze to olewałem, stwierdzałem, że pewnie po prostu tak mam zbudowany ryj. Jednak po komentarzu biczplis stwierdziłem: "A co tam,
@10paszonow: Wow. Stary, poważnie brzmiałeś jakbyś miał polipa, ale w życiu bym nie przypuszczał, że to cię zaniepokoi i sprawdzisz. Także szacunek dla ciebie, że poważnie podszedłeś do tematu! Heh, zrobiłeś mi dzień :) Pozdrawiam serdecznie!
Uwielbiam wracać w nocy do domu przez puste miasto. Idę zawsze środkiem ulicy i wyobrażam sobie, że całe miasto nagle wyginęło i zostałem tylko ja. Wszystko działa tak samo tylko ludzi brak. Nadal zmienia się sygnalizacja świetlna, w niektórych budynkach wciąż świeci się w pokojach. Nikt nie miał czasu tego wyłączyć i już tak pozostało. Zostałem tylko ja i całe miasto do eksploracji. Puste budynki, pozostawione samochody i natura wkraczająca w betonowy
@Profesjonalne_spodnie_z_kapturem: póki się porządnie nie upijesz, nie spotkasz kumpla, po czym nie stwierdzisz, że jesteście ostatnimi osobami na ziemi i musicie przedłużyć gatunek to spoko ( ͡°͜ʖ͡°)
@Profesjonalne_spodnie_z_kapturem: Mgła spowija chodniki. Mógłbym przysiąc, że pełza tuż pod moje stopy, że chce mnie zatrzymać, związać. Te same chodniki, które jeszcze kilka godzin temu dźwigały ciężar ludzkich problemów, pośpiechu, smutku i wiary. W dalekiej ciszy da się dostrzec warkot samochodu, pozostawiony tak pewnie na zawsze. Na zgliszczach tego zgiełku wplata się szum traw, szept drzew. Jestem tylko ja. Ja i w------l w środku nocy za rogiem.
Zdjęcie ukazuje rodziców z Berlina Zachodniego pokazujących swoje pociechy dziadkom, którzy pozostali po drugiej stronie.
Budowa Muru Berlińskiego w sierpniu 1961 roku rozdzieliła rodziny i sąsiadów w niegdysiejszej stolicy Niemiec. Mur reprezentował wyjątkowo nędzny, brutalny, i ostatecznie bezskuteczny epizod w powojennym świecie. Życie w ciągu jednej nocy zmieniło się nie do poznania. Ulice, linie metra, trasy autobusów, tramwajów, kanały i rzeki - wszystko to zostało rozdzielone. Członkowie rodzin, przyjaciele,
- Mowiłeś coś?
- Nie, film oglądam.
#suchar #knapikczytapasty
Na co żona:
- Ścisz ten telewizor, bo nie wiem co powiedziałeś.