Mirki dzis spacerując po lesie znalazłem takie grzyby jak w obrazku , wyglądały jak by były oblane smołą ale.bylo ich pełno w okolicy , ktoś coś co to? #kiciochpyta #grzyby #pytanie #pytaniedoeksperta
@PrimoUltimo: Czernidłak kołpakowaty. Na ich stan mogła wpłynąć pogoda. Przez to są bardziej maziste. Bardziej po lewo, w oddaleniu od tych czarnych jest jeden młodszy i wygląda jak klasyczny czernidłak. Pierwszy od góry jest wywinięty w sposób dla czernidłaka charakterystyczny. Z tego wnioskuję, że to on właśnie :)
W mieszkaniu przy ul. Motorowej w Lublinie odnaleziono zwłoki mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 42-latek został zaatakowany przez swojego psa, który odgryzł mu głowę i żywił się zwłokami.
Ja nigdy nie rozumiałam logiki ludzi, którzy twierdzą, że to WADA kotów. Serio? Mając zwierzę, które kochają i które jest ich towarzyszem (często jedynym), woleli by, żeby zdychało z głodu w męczarniach niż żeby pożywiło się ich ciałem, którego już nie będą potrzebować? Gdybym umierała ze świadomością, że zostawiam w pustym mieszkaniu ukochane zwierzę, to marzyła bym o tym, żebym mogła zaopiekować się nim ten ostatni raz. Niech żre do woli, żeby
@Aaandrzej: Ja nie mówię o dzikiej pumie spod Pszczyny ani o niedźwiedziu, mówię o kocie, który żył z tobą pod jednym dachem od X lat. Jak bardzo prawdopodobne wydaje ci się, że zje cię żywcem, skoro do tej pory nie napoczął cię np. we śnie. Bo wg mnie jedyną logiczną opcją jest, że zacznie się tobą pożywiać, gdy wyczuje (np po zapachu), że jesteś już tylko mięsem.
@Aaandrzej: Człowiek sparaliżowany po wylewie nie śmierdzi trupem, tak samo w przypadku utraty przytomności. Nadal ignorujesz logiczny wniosek, że skoro dotąd nie pożarł twojej babci żywcem we śnie, to nie rzuci się na nią natychmiast, gdy zauważy ją leżącą bezwładnie. Wydaje mi się, że nigdy nie miałeś kota i w twoim mniemaniu są to krwiożercze bestie, dla których człowiek to największy przysmak. Nie ma się czego bać. One wolą inne
@Aaandrzej: Jak on tego dokonał? Tym małym pazurkiem rozorał go od szyi po brzuch czy pyszczkiem chwycił i wydarł kawał mięsa? Oj chyba ci troszkę nie wierzę ;) Ale rozumiem. Są różne fobie. Mój mąż też się kotów boi. Dlatego żadnego teraz nie mam.
@Aaandrzej: No ale przyznaj, że trochę to się chłop sam prosił. To tak jakby złapać samochód za koło gdy jest w ruchu. W sumie każde zwierzę zaatakuje, gdy czuje zagrożenie. Mnie raz chomik do krwi użarł. Wciąż i nadal nie pasuje to do przypadku zjedzenia kogoś żywcem przez kota. Bo ten przecież nie zaczął go pożerać żywcem, tylko zareagował przesadnie na próbę ingerencji w przestrzeń prywatną ;)
@Aaandrzej: To tylko zwierzę. Reaguje instynktem. Zgaduję, że do tej pory nie spotkało go ze strony człowieka nic dobrego, więc podszedł nieufnie do tematu. Nawet człowiek, choć teoretycznie rozumny, nie zaufa szybko jeśli wcześniej miał złe doświadczenia. Nie zdarzyło mi się, żeby kot mi zrobił krzywdę. Moje koty czasem przychodziły poranione po jakichś bójkach i zawsze spokojnie pozwalały się opatrzyć. Kiedy czuły ból, było ostrzegawcze miauczenie albo lekki chwyt zębami
@Aaandrzej: Pewnie, że widziałam. Znam też ludzi znęcających się bez skrupułów nad słabszymi, choć teoretycznie rozum stawia nas w bardziej uprzywilejowanej sytuacji niż kota i możemy świadomie kontrolować siebie nie ulegając instynktom. Koty robią to, bo taka udręczona mysz jest dla nich bardziej odżywcza. Ma to związek z jakimiś substancjami chemicznymi wytwarzanymi przez organizm gryzonia w stresie. Można rzec, że sobie ją przyrządzają. A ludzie?
Wiem, że sporo osób czeka na dobre informacje o kaczuszkach i na samo wyklucie się ich (a właściwie już jej), ale niestety takich nie mogę przekazać ( ͡°ʖ̯͡°) Wszystko było dobrze do ostatnich 3-4 dni, kiedy zaczęły się problemy techniczne z zasilaniem grzałki, która z trudem grzała ledwo do 37°C (nie mówiąc o wymaganych 37,7°C) i powodowała duże wahania temperatur w Kaczkomacie. Wahania były
@Eskimoska: Nie poddawaj się. Nawet prawdziwej kaczce nie zawsze udaje się wysiedzieć jajka z dobrym skutkiem. Czekam na następne próby. Streama zostaw, bo lubię twoje kitku :D
@Axatem: - Jakiś ładny szal lub rękawiczki - ciepły, puszysty koc - piękną roślinę doniczkową To ucieszy raczej każdą babcię i trudno mieć tego za dużo :)
Od niedawna staram się porzucić stare i być może złe przyzwyczajenia kulinarne i zacząć trochę eksperymentować. Ostatnimi czasy na celownik trafił makaron z ciecierzycy, który miał zastąpić ten tradycyjny. O ile nieprzyjemny zapach i oryginalny smak można przeżyć to bonusowy skład opakowania...