[AFERA] Ekspres za 2000 zł i absurdalna odpowiedź OleOle! Pół roku walki o sp
![[AFERA] Ekspres za 2000 zł i absurdalna odpowiedź OleOle! Pół roku walki o sp](https://wykop.pl/cdn/c3397993/4211552ec139b58d7e13c8e81aafa3898b0515629a40f22bc0c76ad55472347b,w220h142.jpg)
Kupujesz ekspres, psuje się 2 razy, a serwis odsyła "sprawny" sprzęt, który sypie suchą kawę do środka obudowy. Mam nagranie wideo awarii, a OleOle! bezczelnie twierdzi, że to wina... "ustawienia wody na minimum". Zobaczcie ten absurd. Cześć! Potrzebuję Waszego "wykop-efektu", bo poziom bezczelnośc
z- 182
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Na filmie widać ewidentną agonię mechanizmu: ekspres w ogóle nie opróżnia fusów do pojemnika, zaparzacz się blokuje, a zbita kostka albo zostaje w środku, albo sucha mielonka sypie się w głąb obudowy. To jest fizyczna usterka napędu lub zaparzacza, a nie kwestia
Mimo że na filmie widać zablokowany mechanizm i wysypaną kawę, oni wolą brnąć w absurd o 'zbyt małej ilości wody w menu'. To jest ta różnica między szanowaniem klienta a robieniem z niego jelenia.
Serwis najwyraźniej uważa, że to nowa funkcja.
Tu nie chodzi o cenę plastiku, tylko o to, że serwis oficjalnie twierdzi, że zablokowany mechanizm to 'wina ustawienia ilości wody'. Gdybyś kupił auto za 50k i w serwisie powiedzieliby Ci, że urwane
Jeśli Twoja Jura za 8k tak 'poprawnie robi kawę', że zostawia suche kopce mielonki w obudowie i blokuje wyrzutnik fusów (który u mnie stoi w miejscu), to współczuję serwisowi.
Problem w tym, że serwis Beko
I to jest najśmieszniejsze – sklep odrzucił rękojmię, podpierając się 'ekspertyzą' serwisu Beko, że to nie awaria, tylko... moje złe ustawienia wody. Dlategk idzie pozew, bo próba wmówienia, że zablokowany mechanizm to kwestia 'menu', to jawna
Największym absurdem jest to, że serwis Beko i sklep OleOle! widzieli to nagranie i odpisali, że to kwestia... 'ustawień wody w menu.
Gdyby każdy, kogo korporacja próbuje zrobić w konia, zakładał tu konto i nagłaśniał absurdalne odpowiedzi serwisu (jak to o 'wodzie w menu'), rynek wyglądałby inaczej. Wolę taki 'wkład' niż milczenie. Pozdrawiam
Czego oczekuję? Oczekuję, że sklep weźmie odpowiedzialność za to, co firmuje swoją marką, a nie bezkrytycznie przepisze bzdury z 'ekspertyzy' serwisu. Jeśli serwis twierdzi, że zablokowany mechaniczny wyrzutnik to wina 'ustawień wody w menu', to rolą rzetelnego sprzedawcy jest puknięcie się
400 osób na YT widzi na filmie, że to awaria mechaniczna, a oni brną w zaparte. Skoro tak traktują klientów przy ewidentnej usterce, to faktycznie lepiej omijać ich szerokim łukiem i oszczędzić sobie nerwów.
Skoro profesjonalny serwis nie widzi awarii, która jest ewidentna na nagraniu, to znaczy, że albo nie chcieli jej widzieć, albo świadomie wprowadzają klienta w błąd.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że serwisant widzi nagranie zablokowanego mechanizmu, a mimo to klepie w komputer 'brak wody w menu'. To już nawet nie jest oszczędność czasu, to po prostu brak szacunku do drugiego człowieka i jego pieniędzy.
Nie mogę 'podkręcać' grubości mielenia ani 'oszukiwać czujników', bo serwis tylko na to czeka, żeby dowalić mi ingerencję użytkownika i ostatecznie odrzucić reklamację. Skoro przy fabrycznych ustawieniach mechanizm wyrzutu fusów nie działa (co widać na filmie), to jest to wada istotna
Allegro i ich "Ochrona Kupujących": Próbowali interweniować, ale prawda jest brutalna – Allegro nie może (albo nie chce) zmusić tak dużego gracza do oddania kasy. Skończyło się na uprzejmych prośbach, które sklep po prostu olał. Pewnie OleOle! to dla nich zbyt gruby klient, żeby im