Zabieram się za gotowanie zupy pho i w tym celu nabyłem kawałki wołowiny gulaszowej, termin do 4 marca.
Dopiero w domu zauważyłem, że niektóre kawałki mają P O T Ę Ż N Ę brązowe... obszary? Być może na zdjęciu nie jest to aż tak widoczne ale w praktyce są to plamy i przerosty w kolorze przypominającym ugotowaną wołowinę :D
Mięso było tak ułożone w pudełku, że na pierwszy rzut oka tych zmian nie było
Dopiero w domu zauważyłem, że niektóre kawałki mają P O T Ę Ż N Ę brązowe... obszary? Być może na zdjęciu nie jest to aż tak widoczne ale w praktyce są to plamy i przerosty w kolorze przypominającym ugotowaną wołowinę :D
Mięso było tak ułożone w pudełku, że na pierwszy rzut oka tych zmian nie było









zauważyłem, że obserwując tylko ten tag, nie tracę czasu na oglądanie codziennych zabawnych perypetii z odpalaniem dziadka, gotowaniem paszy, spaniem do południa, przepalem paliwa i zakupami w miejscowych lidlach. I tak jestem na bieżąco ¯_(ツ)_/¯