Mam dla Was #protip odnośnie sprzątania, choć już trochę późno, ale może się jeszcze komuś przyda. Jeśli #rozowypasek każe Wam posprzątać coś co jest czyste, to zamiast się kłócić lepiej rozegrać to inaczej. np. - Mirek posprzątaj łazienkę. - Czysto jest w łazience - Hurr Durr święta, brudna łazienka trzeba posprzątać Tak nie róbcie, bo jak różowy mówi, że trzeba posprzątać, to trzeba choćby się ta łazienka świeciła.
@keyah: ja tak za dzieciaka robiłam ze szczotkowaniem psów, matka pyta czy to zrobiłam, ja "no a nie widać?!" a matka "nie no, widać, widać, całkiem inny pies!" :D
Uzyskanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w Polsce jest łatwe i dostępne dla większości obywateli. Należy spełnić podstawowe warunki: 1. Być pełnoletnim w stylu amerykańskim -- mieć powyżej 21 lat. Łatwe. 2. Być zdrowym psychicznie. W praktyce jeśli nie byłeś nigdy u psychiatry/psychologa, a na badaniach powstrzymasz się od opowiedzenia, że czujesz się śledzony przez UFO to na pewno ten warunek spełniasz. Jeśli masz w swojej historii styczność z psychiatrą, ale problem minął i upłynęlo od całej afery trochę czasu to także masz duże szanse na przejście tego kroku, ale nie jest to już gwarantowane. Mając trwałe i ujawnione w służbie zdrowia choroby psychiczne tego warunku nie uda Ci się spełnić i bardzo dobrze. Zdecydowana większość ludzi bez kłopotu go zaliczy. 3. Być niekaranym za przestępstwo umyślne, a także nieumyślne przeciwko zdrowiu, życiu lub mieniu. Zdecydowana większość ludzi jest praworządna i nie ma na koncie
Uzyskanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w Polsce jest łatwe i dostępne dla większości obywateli.
VS
Cele posiadania: -- ochrony osobistej, osób i mienia. Prawie nieosiągalne wymogi formalne. Dla większości osób pozwolenie nie do otrzymania. Nawet jeśli masz ogromne problemy z bandytami, ciężko uzyskać.
@xetrov: @Czaper: Zawody to jest lekka niedogodność. Ale inne cele posiadania mają jeszcze gorzej: b--ń do obrony osobistej może być w każdej chwili odebrana, gdy Policja uzna, że "zagrożenie minęło". Do tego co 5 lat musisz ponawiać badania psychiatryczne. Niby jesteśmy normalni, ale nigdy nie wiadomo, czy medycyna do przodu nie pójdzie i czegoś nie wykryją, lepiej minimalizować styczność z aparatem państwowym. A i zdrowie może podupaść, może już oczy nie te i zabiorą pozwolenie. Ryzyko.
Myśliwi muszą zasuwać na rzecz swojego koła łowieckiego, dokarmiać, liczyć kuropatwy, no i strzelają do tych biednych stworzeń. Samo n-----------e z karabinu z lunetą do uciekającej, przerażonej, często już ciężko rannej i broczącej juchą bezbronnej istoty niektórych może podniecać. Sam o tym trochę myślałem, ale na koniec trzeba jeszcze pójść po trupa do lasu (czasem jest błoto), przeciągnąć przez krzaki, rozpruć brzuch i ręką wywalić flaki z gównem w środku, potem zdjąć skórę z ciepłego truchła, poćwiartować i zapakować do auta. Strasznie dużo roboty, zwłaszcza że nawet schabowe już
@Tutorzyc: Niestety to fakt, psychiatrzy także są lekko walnięci. Prawdopodobnie motywują wybieranie tej specjalizacji poprzez swoje wcześniejsze przeżycia.
źródło: comment_eIAUNjHGG9PvCj61TCLH6fTDLlXiAtwl.jpg
Pobierz@malio_day
A
źródło: comment_w5AkcSuCr7MC1nDFnwiAmprQJxNholyG.jpg
Pobierz