Niech bedzie pozdrowiony Aventus Creed i Roja Enigma Cologne nie zawsze dziewica, gdzie aktualnie najlepsza cena za Aventusa Creedusa nie zaden testter tylko ori bo starszych baczy mocarnych to pewno nie znajde na flakony juz nevaaa
@Benuchiilli podobna sytuacja jak z Imagination. Na kim dobrze trzymał parę lat temu, tak samo będzie trzymał teraz. Ja daję 3-4 psiki Avika i bez problemu starcza na dniówkę. Nie ma co kombinować i przepłacać za stare, tym bardziej że wcale nie są lepsze od nowych pod względem kompozycji.
Co do twojego pytania - w okolicach 800zł jesteś w stanie dorwać taki z minimalnym ubytkiem.
@Benuchiilli śmieję się oczywiście. Co do Avików, było mi dane przetestować kilka batchy, bodajże od 2018 wzwyż i różnice są tak marginalne, że głowa mała. Niestety grupkowe legendy o tym że bach xxxx123 jest bardzo owocowy, a batch xxxx124 jest dymny, zrobiły swoje i znajdą się ludzie, którzy serio w to wierzą... a jak wiadomo podświadomość potrafi zdziałać cuda w odbiorze perfum.
Z okazji #conaklaciewariacie wpadł zdecydowanie jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy kwiatowiec jakiego wąchałem - EO Ottoman Ambergris łączy cały bukiet zajebiście lekkich i zwiewnych kwiatów, a calosc powstała na oudzie Assam oraz szarej ambrze SQ (czyli z prywatnej kolekcji Sultana Qaboosa, byłego władcy Omanu). Mega ciekawe doświadczenie, szczególnie na obecnych temperaturach. Miłego wieczoru!
Pora na zimny prysznic. Koniec mitu potężnego #programista15k. Oto brutalne zderzenie z rzeczywistością biologicznych zasobów z polskiego IT.
Spójrzcie na ten wykres i przestańcie w końcu żyć złudzeniami z lat 2020-2022. Podczas gdy przeciętny Janusz na magazynie, kurier czy pani w żabce dostają regularne podwyżki inflacyjne i średnia krajowa wystrzeliła do poziomu ponad 9,5 tysiąca brutto, dumni „panowie programiści” od trzech lat stoją w bolesnym rozkroku na poziomie 15 200 zł.
@cristiano-ronaldo5 ciężko się nie zgodzić, uproszczona analiza ale dobrze pokazuje dzisiejsze realia, plusik. To jak AI namieszało na rynku to jest kosmos.
Według wielu osób Ensar Oud to perfumiarski endgame – marka która ma najlepsze składniki, najlepszą otoczkę, niedostępność poszczególnych wersji i oczywiście najwyższe ceny (mówimy tu o nawet 250zł/ml za spray). Creme de la creme i zwieńczenie „kariery” każdego wąchacza. Ale czy aby na pewno? Zawsze wychodzę z założenia, że cena = jakość… ale tylko do konkretnego poziomu. Jeśli wyobrazimy sobie dwa wykresy, gdzie jeden symbolizuje jakość, a
Od samego początku mojej przygody z perfumami ciągnęło mnie w stronę tytoniu, zazwyczaj były to połączenia typowo ulepne, gdzie tenże składnik był jedynie subtelnym tłem lekko podkręcającym kompozycję, natomiast pierwsze skrzypce grała kumaryna, kremowe drewienko, miód, suszone owoce i tak dalej. Im bardziej hobby kiełkowało, tym bardziej zaczynałem bawić się w poszukiwania perfum gdzie owy składnik nie jest bazą czy zapychaczem kompozycji, a czymś więcej. Niestety zarówno w mainstreamie
Kurde brzmi jak coś czego szukałem od dawna, szczególnie po rozpoczęciu palenia cygar. Wcześniej to, co mi się wydawało, że jest tytoniem, znałem tylko z nieodpalonych papierosów i perfumowych ulepów - jedno i drugie do fantastycznego aromatu tytoniu dobrej jakości ma się nijak.
@PiwoClapton miałem bardzo podobnie, koniecznie przetestuj jak ci się uda złapać!
#perfumy Boisik imperialny chyba coraz popularniejszy. Moja mama wysłała mi zdjęcie flakonu boisa, że takie chce bo koleżanka z pracy je ma i jej też się podoba.
W sobotę premiera nowości od Areeja - NEPALESE PATCHOULI. Spróbuję upolować flaszkę, ktoś chętny na sampla?
Cena wyjdzie coś koło 30zł/ml jeśli pójdzie z europejskiej dystrybucji. Odlewam od 2ml. "My imagination paints an image of me entering a very old vintage luxurious car. This feeling when you opening the doors and you greet it with the scent of aged woods, very fine aged leather. The scent of time, the scent of history, those
Mało jest zapachów budzących tak skrajne emocje jak Kouros… ale mało jest też zapachów będących w sprzedaży od 45 lat i jednocześnie szeroko omawianych na różnych forach czy grupach. Zaczniemy od historii. Cofnijmy się do lat 80. Głównym i najbardziej rozchwytywanym gatunkiem perfumowym wśród mężczyzn było fougère, czyli grupa perfum bazująca głównie na mchu dębowym, ziołach, nutach trawiastych oraz oczywiście na lawendzie. Kouros idealnie wpasowywał się
Zapachu, który emanuje mrokiem, tajemniczością, strachem i niepokojem. W mojej wyobraźni kadzidło jest wręcz obowiązkowym elementem takiego klimatu - może grać pierwsze skrzypce, może być tylko tłem, ale powinno tam być. Mile widziany również drzewny charakter.
Jak dotąd najbliżej tego ideału jest dla mnie Lavs. Nadal jednak szukam czegoś, co mogłoby go zdetronizować.
W poszukiwaniu naturalistycznych leśnych zapachów, czyli takich, które starają się w miarę możliwości realistycznie odwzorować klimat iglaków, ściółki, leśnego powietrza itd, natknąłem się na markę Pineward. Markę, która prawdopodobnie jest największym konkurentem pioniera tych leśno-tytoniowo-sielankowych klimatów czyli oczywiście Slumberhouse (Pine regularnie podbiera klientów Slumbowi, ponieważ nie dość, że mają o wiele większy asortyment to cena jest ponad 2x niższa, co dla ludzi wchodzących w te tematy jest oczywistym
@Vexation Treacle nic ciekawego w mojej opinii, w ciemno powiedziałbym, że to kadzidlak, ale to pewnie wina użytego w nim absolutu tytoniu. Mój nos nie przepada za tym składnikiem w Pinewardach, Steading niemiłosiernie dawał maggi/sosem sojowym.
Seria Homme od francuskiej marki Dior na nowo zdefiniowała podejście do irysa w męskiej sztuce perfumeryjnej, a właściwie była jedną z pierwszych, które odważyły się zrobić męski zapach z typowo dziewczęcą, szminkową nutą jaką bez wątpienia charakteryzuje się ten dziwny korzeń z fioletowym kwiatem. Klasyczny i świeży DH oraz DHO, mocniejszy DHI, jeszcze świeższe interpretacje takie jak Eau, oraz Sport. Po tylu latach wypuszczania (bardzo) dobrych premier,
#perfumy