Siema mirasy,myślę nad rozlaniem ysl La Nuit de l'Homme edt ! Czyli syn koleżanki twojej mamy,idealny na nadchodzące temperatury. Cena śmieszna bo w cenie Araba
#perfumy Troszkę już wyhamowałem z perfumami i przyszedł czas na redukcję kolekcji. Podczas porządków znalazłem dwa klasyki, które nie są już dostępne w sprzedaży (Lalique Pour Homme Equus i Banana Republic 78 Vintage Green). Kto chętny?
Czekam na propozycje cen na priv lub w komentarzach. W kolejnym poście wrzucę listę pozostałych zapachów, które mam na zbyciu.
Mogę podesłać więcej zdjęć. Do Lalique mam oryginalne opakowanie, a do Banana Republic kartonik
Duftkumpels ogłosili, że bedzie trzeci batch ich bestsellera czyli Habana Cocoa w nakładzie około 50 sztuk. Drop w listopadzie, więc za niedługo będę się szykował do złożenia preorderu. Cena to 300 Euro + kw za 30stkę. Mogę się podzielić:
Około 44 zł/ml, cena może się lekko zmienić. Do odlania 10ml.
Dalsze odkrywanie marki Pineward, dzisiaj Juniperus. W otwarciu czuć skórkę z cytryny, wraz z jałowcem. Nadają one zapachowi aromatyczno cytrusowego profilu. Oprócz tego obecne są rozmaryn, szałwia i subtelna lawenda. Całość jest zdecydowanie świeża i delikatna, z minimalną słodyczą, dopełniającą zapach. Osobiście przez moment wyłapywałem też coś lekko morskiego, jakby skrytą w tle nutę wodorostów, choć nie ma jej wypisanej.
Przechodząc w drydown aromatyczne nuty przygasają, a
Kolejny Pineward, tym razem Brokilän. Kompozycja opiera się przede wszystkim na drzewno żywicznych akordach. Otwarcie jest bardzo świeże i wyraźnie zielone. Dominują w nim iglaste nuty, jodła oraz modrzew. Wybrzmiewają naturalnie i nadają zapachowi nieco leśnego klimatu. Dalej wychodzi więcej żywicznych i może delikatnie dymnych akcentów. Zielony akord zanika na rzecz drzewnych nut bazy i gaśnie powoli na skórze.
Brokilän to perfumy niewątpliwie niszowe o naturalistycznie wybrzmiewających
Flakony: Amouage Dia Man 90/100 ml 700 zł Francesca Bianchi The Dark Side 28/30 ml 200 zł (tester) Giorgio Armani Acqua di Gio Profondo EdP 85/100 ml 200 zł (tester)
Creed Silver Mountain Water. Otwarcie jest świeże i wyraźnie herbaciane, z zielonym akordem i cytrusami znajdującymi się na pierwszym planie. Jest bergamotka i pomarańcza, a gdzieś w tle przewija się może nieco galbanum. Oprócz tego czuć trochę owocowego akcentu, ale mocno skrytego w tle. Porzeczka nie ujawnia się na mnie zbyt wyraźnie, ustępując pozostałym nutom głowy.
Te natomiast zanikają drastycznie szybko, w szczególności cytrusy. Już po
w dodatku skręcający w damską stronę, potwierdzone przez dwie różowe które stwierdziły że zapach jest mało męski i bardziej widzą go na kobiecie niż mężczyźnie
@markaron perfumy w sam raz dla zniewieściałego poety, myślę że Jaskrowi z W3 by się spodobał.
@sepogadajdolaustra ja testowałem, bardzo lubię. Świeży, herbaciano-białokwiatowy, unisex raczej w damską stronę, ale mi to nie przeszkadzało i nosiłem go często w upały. Polecajka ode mnie!
#perfumy #perfumyniszowe jak używacie niszy to jak przygotowujecie skórę? Używacie neutralnych zapachów do mycia i higieny czy szukacie zapachow które będą komponować się lub podbijać zapach perfum?
@Pirat200 co do dymania na kasę, koszt zrobienia Orto Parisi to jakieś 1-2zł/ml, a kosztuje za okolice 10zł/ml. W kwestii Ensara - on mocno dyma swoich klientów większością zapachów, totalnie odjechał z cenami. Anyway, marki które wymieniłeś, robiące dziesiątki/setki tysięcy flaszek rocznie, dostępne właściwie bez zadnego problemu/ tworzone z czystej chemii to nie artisany.
Artisany zazwyczaj są tworzone z naturalnych składników, a w przypadku oudowców/piżmowców ciężko jest ukręcić coś za mniej
@Pirat200 to źle zrozumiałeś, każdy artisan jest marką niezależną, ale nie każda marka niezależna jest artisanem. Książkowym przykładami rzemieślników są chociażby Areej Le Dore, Elixir Attar, Ensar Oud, Hunayn, Havenhollow... te marki co wymieniłeś są markami niezależnymi, tak samo jak Pineward. Ja też mogę stwierdzić że parówka jest kiełbasą krakowską i się przy tym upierać podając "sensowne" argumenty, ale jaki w tym sens? Nigdy nie zrozumiem takiego overthinkingu i próbowania udowodnienia
@Pirat200 znowu pokazujesz swoją niekompetencję. Oczywiście, że są tanie marki artisanowe, takie jak chociażby Raaz czy Havenhollow.
Marki które w wymieniłeś wyżej poza jedną rzeczą NICZYM nie różnią się w od tych które ja wypisałem. Tą rzeczą jest elitarność która sprowadza się do zaporowej ceny, a to z automatu odcina do niej dostęp niepowołanym.
Marki które wymieniłeś powstają w ogromnych nakładach, ale już pal licho z tym. Rzemieślnicy różnią się od
#perfumy