Nie jestem fanem grubasa, sledze uniwersum mniej bądź bardziej.
Jednak jako facet nie godzę się aby robić z niego kata i powinno to być społecznie nieakceptowalne.
Zdaje sobie sprawę że mówimy tu o patologii i fasie ale sytuacja w której fasuczita zgadza się pomawiać swojego byłego partnera pod wpływem farmazoniarzy żądnych zasięgów jest odrażająca bardziej niż wybijanie się na tuczniku. Sama doskonale widziała w jaki świat wchodzi (do jakiego







Wybije się, oszuka a na koniec będzie chciała upokorzyć.