Najbardziej w polskiej prawicy bawi mnie przekonanie, że Polska albo inny kraj średniej wielkości może prowadzić niezależną politykę albo na dłuższą metę rotować pomiędzy obozami. Ukraina i Wenezuela pokazują, że można aspirować albo do obozu BRICS, albo świata USA. Z tym że samo aspirowanie to też nic, jeśli jakieś mocarstwo po prostu uzna, że dane terytorium leży w jego strefie wpływów.
W Polsce mamy olbrzymi komfort, bo realnie Zachód (USA i juniorpartnerzy)
W Polsce mamy olbrzymi komfort, bo realnie Zachód (USA i juniorpartnerzy)








































źródło: 13943
Pobierz