#blackpill
Czytam sobie na X (dawniej Twitter) o jakiejś wielkiej aferze z titkoka, gdzie lewak "wyjaśniający toskyczną męskość" sam zdradził swoją partnerkę (ponoć turbo feministkę). Bawi mnie ta naiwność kobiet, przecież na tego typu kontekście można się wybić bez problemu, a te naiwniaczki wierzyły, że to co on mówi to tak z dobrego serca, nie dla hajsu. Jeśli będę miał kiedyś córkę (wątpie, ale kto wie) to zawsze będę ją
Czytam sobie na X (dawniej Twitter) o jakiejś wielkiej aferze z titkoka, gdzie lewak "wyjaśniający toskyczną męskość" sam zdradził swoją partnerkę (ponoć turbo feministkę). Bawi mnie ta naiwność kobiet, przecież na tego typu kontekście można się wybić bez problemu, a te naiwniaczki wierzyły, że to co on mówi to tak z dobrego serca, nie dla hajsu. Jeśli będę miał kiedyś córkę (wątpie, ale kto wie) to zawsze będę ją





Stara baba po 40 opowiada jak kilka lat temu, będąc nauczycielką, przeleciał ją licealista z jej szkoły, a redaktorka z aniołkach, bo pewnie sama by chciała taką przygodę. Tyle z pitolenia redpillowców o końcu kobiet po 30. Dalej taka 30+ znajdzie sobie młodego do dymania, a przeciętny facet 30+ to może co najwyżej samotką matkę przygarnąć, do czego ofc nie zachęcam, szanujcie się panowie. NATURA
#blackpill