#hotelparadise Chciałbym docenić Werkę i Martę bo chyba pierwszy raz zdarzyło się w historii HP że największe rywalki wobec siebie pokazały klasę - nie wbijały sztyletów za plecami itd. Tutaj wyszedł brak dojrzałości Tobiasza i to jego wina że był ten cyrk. Brawo dla dziewczyn bo patrząc na inne sezony zdecydowanie nie przekroczyły żadnych granic i pozostały wobec siebie życzliwe, tak obiektywnie to rzadkość u kobiet.
PS: zaraz mi ktoś
PS: zaraz mi ktoś




















– Czym się różni czarny od parasolki?
– Parasolka nie śmierdzi, jak się rozkłada.
może być przewrażliwiony bo się nasłuchał różnych tekstów przez całe swoje życie a może Tobiasz rzeczywiście przegiął ostro - nie wiadomo