Wpis z mikrobloga

#hotelparadise Chciałbym docenić Werkę i Martę bo chyba pierwszy raz zdarzyło się w historii HP że największe rywalki wobec siebie pokazały klasę - nie wbijały sztyletów za plecami itd. Tutaj wyszedł brak dojrzałości Tobiasza i to jego wina że był ten cyrk. Brawo dla dziewczyn bo patrząc na inne sezony zdecydowanie nie przekroczyły żadnych granic i pozostały wobec siebie życzliwe, tak obiektywnie to rzadkość u kobiet.
PS: zaraz mi ktoś napisze że Marta nastawiała Tobiasza przeciwko Werce - nie trafia do mnie argument, za stary jestem i nie mówimy o dzieciakach.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kipman1: nie mówimy o dzieciakach, ale o braku umiejętności podejmowania męskich decyzji. Tobiasz swój wizerunek dojrzałego i stanowczego mężczyzny zyebał koncertowo
  • Odpowiedz
  • 5
@Rosalinea: zgadza się, w sumie jak napisałem - to brak dojrzałości u Tobiasza - może pod wieloma względami być dojrzały, ale w relacjach damsko-męskich trochę tej dojrzałości brakuje bez względu na to czy jarał się tym że diwe dziewczyny o niego zabiegają czy nie mógł podjąć męskiej decyzji
  • Odpowiedz
@kipman1: niby jestem facetem, ale nie mogę go zrozumieć, kiedyś na insta mówił że gral i udawał uczucie do Marty, a tera coś mówi że ma do niej pociąg xD
  • Odpowiedz
@kipman1: docenic marte? za te teksty o jakis obietnicach, ktorych nie bylo? :D za nieumiejetnosc zaakceptowania faktu, ze jej chlopak nie chce i wprost daje jej to do zrozumienia? za proby manipulowania druga dziewczyna w imie "skoro ja go nie moge miec to nikt go nie bedzie mial"?
  • Odpowiedz
@kipman1: oj tak, była kultura, ja już pisałem. Nie rozumiem hejtu na Tobiasza i na Martę. Jeden zagubiony i mu się nie dziwię. Dwie najładniejsze uczestniczki walczą o niego, do tego Tajlandia, wiek idzie się pogubić. Marta trochę naginała swoje karty, ale kurde to jest program i trzeba w nim się utrzymać... Nie robiła tego w chamski i paskudny sposób, walczyła o siebie
  • Odpowiedz
@KwasneMleko: dokladnie, w prawdziwym życiu również mogłaby mieć miejsce taka sytuacja, gdzie spotyka dwie i nagle zonk bo jedna ma coś co go pociąga i druga to samo, tylko różnica taka ze żadna nie wiedziałaby o sobie i nie miałby presji od innych osob
  • Odpowiedz
@kipman1: przez ostatni tydzień czytałam tylko tag i właśnie nadrabiam odcinki. I poza tym, że Tobiasz nie umie a może nie chce się zadeklarować, w oczy rzuca się jednak to, że M&W traktują się różnie. Werka próbuje być w porządku wobec Marty, ufając w to co mówi, a Marta traktuje Weronikę jak rywalkę stosując mikromanipulacje. I oczywiście - „taki mamy raj” -, natomiast ciężko mówić o wzajemnej życzliwości, przynajmniej ze
  • Odpowiedz
@kipman1: Przecież Marta nie pokazywała żadnej klasy tylko jak już wiedziała że na 99% wyleci to zaczęła udawać psiapsi Weroniki i n----------a jej na Tobiasza za jego plecami. Ja nie mówię, że nie zasłużył ale chodzi mi o to że klasy w tym co robiła Marta było zero.
  • Odpowiedz