Po 25 latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on. Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i
@mister_pink: mi się gładko wstało, najpierw 2h przed budzikiem, potem z pierwszym i jakoś czuję się wspaniale. Ale to pewnie dlatego, że nie chlałem jak alkus-menel wczoraj ( ͡°͜ʖ͡°)
@Lookazz ja, zamiast odłożyć coś, co akurat nie jest mi potrzebne, to chodzę z tym w ręku, aż odłożę gdzieś przypadkiem, a potem szukam, bo nie pamiętam, gdzie to coś jest ( ಠ_ಠ)
@Bigoss: śmieszne, ale widziałem kiedyś jak się coś wylało z kocimiętką, chyba lek jakiś czy coś, to kot mało płytek nie wydrapał tak się do nich łasił xD
@Elements: A tak całkiem serio to nie mam pojęcia jakie są wykopowe gusta, ale mieszkając w Anglii w wielu klubach serwowano takie połączenie (może prócz szklanki Jima) i bardzo mi i znajomym posmakowało.
źródło: comment_LxXtgvmT3WbGIPYxj5UlxkLpXBDC7nZ0.jpg
Pobierz