@Fix Moj tata muwil rze smiglo slurzy do uniesienia chelikoptera, a ja wiedzialem rze nje bo samoloty nie majom smigiel i tez latajom. Jak bede do niego jechal to mu pokarze ten malunek.
@karmasuko: Możesz pokazać Michałowi jak lata kosmonauta szanowany, pod niebo wychwalany. @imnotMcCandless: Policzyłeś już ładunek na powierzchni Gaussa?
Mirki, jak to jest? Dziadek mówił mojemu ojcu:"Nie żeń się!" Ojciec mi mówi:"Nie żeń się!" Przyjaciel rodziny:"Jakbym miał wybór ponowny, to bym się nie ożenił!" (przy żonie xd)
Są takie chwile, że ma się ochotę rzucić to wszystko w cholerę. Są takie pomysły, które stają się koszmarem. Opowiem Wam dzisiaj o swoich wielkich planach na zostanie pisarzem. Miałem wtedy 18 lat i marzenie napisania jakiejś wielkiej sagi fantasy. Podczas wracania ze szkoły wpadłem na ten pomysł. Potem przez kolejne dni myślałem co i jak. Wymyślałem kulturę, geografię, organizacje, bohaterów, intrygi i wszystko to, co powinien posiadać porządny fantastyczny świat. Już
Cześć, Mireczki! :) Historia piątkowa, może się uśmiechniecie. Otóż chciałyśmy z koleżanką wyluzować się w babskim gronie, a wiadomo, nie ma to jak zimna wódeczka w gorący wieczór. W monopolu za ladą stał miły sprzedawca, na oko 30+. Rozkminiamy z B. co kupić, w końcu padło na mirabelkową Soplicę, bo nie miałyśmy okazji próbować wcześniej - zaczęłam śmieszkować, że mirabelki kupują mirabelkówkę. Radośnie podeszłyśmy do kasy, sprzedawaca nas obsłużył, jakże inaczej, a
@Rozowa_Koniczynka: Przypomina mi to tę scenę z Fight Clubu, jak główny bohater z obitym ryjem zamawia coś w restauracji i obsługuje go kelner, również z obitym ryjem. I bez słów wiedzą o co chodzi.
Dzisiaj w sklepie jakaś laska mnie zapytała, czy chcę z nią wskoczyć na zaplecze na szybki numerek, a w zamian miałbym zareklamować na forach internetowych jakieś środki czyszczące... WTF? Co się dzieje z tymi kobitami?? Oczywiście, że powiedziałem NIE! Bo mam godność i jestem silny! Silny jak Domestos - teraz w paczkach 2 w cenie 1. Zapach morski albo cytrynowy.
Przychodzi facet do restauracji, podchodzi do niego kelnerka i pyta, co może podać. - Macie może kapustę? - Nie, nie mamy. - A sałatę? - Sałatę mamy - To proszę miskę sałaty.
źródło: comment_rrzvdbbhIRN2Fh3Z0iQBhuHqTK98xOqS.jpg
Pobierztutaj go odprowadza
źródło: comment_t37sOkc98Ucv8tyvO34VCSHKvPNI29d1.jpg
Pobierz