Skoro pracodawca ma w nosie dobrze płacić to pracownik też ma to gdzieś
Firmy kurierskie nie są pracodawcami kurierów.
Przeciętny kurier zarabia znacznie lepiej niż średnia krajowa. Prawdopodobnie więc zarabia lepiej niż zdecydowana większość klientów. Chociaż za to z jakimi nieraz dzbanami trzeba się szarpać, to kwoty na fakturach rzeczywiście są za niskie ;)
@Toxicowski Nie zrozumiałeś mnie. Chodzi mi o to, że on na Twojej pracy przecież też chce zarobić. Zwykle u pośrednika jest niezły wyzysk, chociaż zdarzają się wyjątki. Tak czy inaczej na B2B zawsze lepiej wyjdziesz.
@syjusz Nie wiem gdzie na takich kateków trafiacie ;) Jakby do mnie z czymś takim ktoś wystartował, to przechodziłbym szybko do innej firmy. Teraz kurierów brakuje. KTK/kierowników nie.
@syjusz Też myślę nad TIRem, ostatecznie na międzynarodowych idzie nawet 10k netto wyciągnąć.
Co do klientów, to jest to i najlepsza i najgorsza część tej pracy. Zależy na kogo się trafi. Mnie osobiście najbardziej #!$%@? takie wielkopańskie podejście. Np w czwartek wiozłem paczkę dla typa. Wcześniej SMS kiedy będę (a przecież nie musimy ich wysyłać). Później podjeżdżam pod dom. Nikt nie otwiera. Dzwonię na tel, też nikt nie odbiera. No to awizo
@syjusz Widzisz, jeszcze jestem za dobry ;) Chociaż jak raz typ mi wyleciał, że ,,MASZ BYĆ #!$%@? O 18, BO JAK NIE TO CIĘ ZNISZCZĘ", to z automatu wbiłem mu odmowę przyjęcia. O paczce mógł zapomnieć. Te jego ,,zniszczenie" polegało na złożeniu skargi, a dobrze wiemy ile są one warte ;)
I dziękuję za filmik. :) Też opieram się głównie na relacjach znajomych. Dwa tygodnie w trasie, to nie problem, bo jestem singlem. Rok można się przemęczyć i odłożyć niezłą kwotę. Zwłaszcza, że słyszałem od kumpli, że system wygląda tak: dwa tygodnie w trasie, tydzień w domu.
@syjusz Widzę siebie we własnym biznesie, ale na to potrzebuję poważnego kapitału. ;)
Co do jeżdżenia samochodami, to bardzo mi to odpowiada. Wcale mnie to nie męczy, mogę jeździć długimi godzinami. Jeden z lepszych zawodów jakie wykonywałem.
Kur... Skąd ludzie w #depresja mają mieć pieniądze na leczenie depresji(2 sesje w tygodniu = prawie tysiąc złotych miesięcznie)? Dlaczego psychoterapia jest tak droga?
@jazmojegopokoju: To sama prawda. Depresja nie jest chorobą dla ludzi biednych. 900 złotych miesięcznie #!$%@? na to, aby jakoś trzymać się w kupie. I cieszę się, że mnie na to stać. A co mają zrobić ludzie, którzy tych pieniędzy nie mają? No, ale co poradzić, gdy finansowanie psychiatrii mamy na poziomie Ukrainy ( ಠ_ಠ)
Lekko ponad miesiąc zażywania fluoksetyny. Chyba dobry czas na pierwsze podsumowanie.
Plusy: Zdecydowana poprawa nastroju. Dalej nie jest super i zdarzają mi się dołki, a także myśli samobójcze, ale zdecydowanie rzadziej i są mniej intensywne. Jestem nawet w stanie odczuwać radość życia która trwa nieco dłużej niż do końca spotkania ze znajomymi ;) Życie dalej nie ma sensu, ale przejmuję się tym coraz mniej. Podoba mi się to w jakim kierunku zmierzam.
@Booty_Gurl: Niedawno kupiłem to nowe dlc i w sumie na nowo uczę się tej gry. Wojna ekonomię mi rozwaliła, bo musiałem flotę znacząco powiększyć. Dobrze, że duże zapasy surowców miałem ;p
@ffdgh Masz rację. Tylko, że jest też masa zawodów w których można naprawdę dobrze zarabiać bez studiów. Mam magistra ekonomii, ale praca w biurze w korpo mnie zabijała. No i ją rzuciłem i pracuję teraz fizycznie zarabiając dużo więcej niż wcześniej, a przy okazji moja robota mnie cieszy, bo nie męczy mnie psychicznie. Wracając do domu mam siły czytać książki, pisać swoją, uczyć się języka, no po prostu w fajny sposób się
@Neoplan Naprawdę wierzysz w ZUS i w emeryturę w tym państwie? ;) Odpowiadając na Twoje pytanie, to zarabiam tyle, że za kilka miesięcy będę mieć kapitał na własną działalność gospodarczą do której dążę od dawna. W ostateczności jednak nawet całe życie mógłbym pracować w obecnym miejscu. To wcale nie jest ciężka praca, jest też dużo osób starszych, które świetnie sobie radzą. Nie wiem skąd w ludziach takie stereotypy o pracy fizycznej jakby
Ech, zwykły gnieciuch z biedry, a tyle wspomnień! Człowiek może wyjść z biedy, ale bieda z człowieka nigdy nie wyjdzie. Przynajmniej w moim wypadku ;)
Miałem wtedy 10 lat, a moi rodzice właśnie się rozwodzili. Mama nie radziła sobie psychicznie, straciła pracę, wpadła w alkoholizm. Ojciec miał na swoje dzieci #!$%@?, wcale się nami nie interesował. W domu nastała straszna bieda, która trwała blisko dwa lata. Niejednokrotnie za cały dzień były do
Wypok to dla mnie miejsce gdzie mogę pisać rzeczy, których nie napisałbym nigdzie indziej. Służy to głównie mi, a przy okazji obserwuję jak kilka osób na to zareaguje.
Tak naprawdę to dwa lata temu powinienem jak normalny człowiek na l4 z powodu depresji a ja sie po prostu zwolniłem bo to łatwiejsze no i nikt by mi zapewne nie dał czegoś takiego
To taki wpis, jakich wiele. Zdaje się, że kolejne pokolenie dotarło (przejęło) wykop. W zasadzie to nic w tym dziwnego poza jednym faktem. Coraz mocniej, ci młodzi ludzie tłuką głową o mur rzeczywistości. Ich nadzieje, pragnienia, czasem marzenia są na wyciągnięcie ręki. Lecz zamiast sięgać po nie, działać być z innymi ludźmi, wolą chować się w piwnicy swoich przeinaczeń. Zniekształcać rzeczywistość naginać prawdę o nich samych do potrzeb sytuacji. czasem mniej ,
To smutne jak (...) #depresja króluje na salonach, zamiast walczyć o samych siebie i cieszyć się każdą chwilą życia. Są inni co mają gorzej ale nie drą tak japy.
XD ,,A próbowałeś może po prostu nie być smutny?" To może od razu: ,,A próbowałeś może po prostu nie mieć zapalenia płuc?" xd Cumplu, Twoje przemyślenia to kompletna ignorancja. Depresja to choroba. Mózg osób chorych działa inaczej niż osób zdrowych, wykazały to
Fluoksetyna okazała się strzałem w dziesiątkę. Z każdym dniem czuję się coraz lepiej, a poczucie pustki i bezsensu powoli blednie i mija. Tylko, że... Boję się co będzie dalej :) Z depresją żyłem kilka lat. Rozwijałem się pomimo niej, bo nauczyłem się negatywnej motywacji. A jak mi teraz tego zaczyna brakować, to nie czuję potrzeby rozwoju. Po co mam się uczyć dodatkowego języka, skoro tak jak jest teraz jest dobrze? Po co
Takie chamstwo w GLSie jest do tej pory, najbardziej konfliktowa firma kurierska XD
#heheszki #humorobrazkowy #kurier
źródło: comment_zWnPKi8ILvoOr08i5Jw95DSmhBRhvCqe.jpg
PobierzFirmy kurierskie nie są pracodawcami kurierów.
Przeciętny kurier zarabia znacznie lepiej niż średnia krajowa. Prawdopodobnie więc zarabia lepiej niż zdecydowana większość klientów. Chociaż za to z jakimi nieraz dzbanami trzeba się szarpać, to kwoty na fakturach rzeczywiście są za niskie ;)
@Arveit
Połowa osób
Ty u pośrednika jak rozumiem?
Co do klientów, to jest to i najlepsza i najgorsza część tej pracy. Zależy na kogo się trafi. Mnie osobiście najbardziej #!$%@? takie wielkopańskie podejście. Np w czwartek wiozłem paczkę dla typa. Wcześniej SMS kiedy będę (a przecież nie musimy ich wysyłać). Później podjeżdżam pod dom. Nikt nie otwiera. Dzwonię na tel, też nikt nie odbiera. No to awizo
Te jego ,,zniszczenie" polegało na złożeniu skargi, a dobrze wiemy ile są one warte ;)
A jak na TIRach, cumplu? Warto?
I dziękuję za filmik. :) Też opieram się głównie na relacjach znajomych. Dwa tygodnie w trasie, to nie problem, bo jestem singlem. Rok można się przemęczyć i odłożyć niezłą kwotę.
Zwłaszcza, że słyszałem od kumpli, że system wygląda tak: dwa tygodnie w trasie, tydzień w domu.
Co do jeżdżenia samochodami, to bardzo mi to odpowiada. Wcale mnie to nie męczy, mogę jeździć długimi godzinami. Jeden z lepszych zawodów jakie wykonywałem.