Może i polskie Dino zarabia blisko PÓŁ MILIARDA złotych netto na kwartał, ale za to oferuje znacznie gorsze warunki pracy od zagranicznej konkurencji, minimalną krajową, ustawę „Kodeks pracy” wykorzystywaną jako zamiennik papieru toaletowego, wyzysk i zero szacunku do pracownika, dzięki któremu na konto firmy spływa każda złotówka.
Może i polskie Dino zarabia blisko PÓŁ MILIARDA złotych netto na kwartał, ale za to oferuje znacznie gorsze warunki pracy od zagranicznej konkurencji, minimalną krajową, ustawę „Kodeks pracy” wykorzystywaną jako zamiennik papieru toaletowego, wyzysk i zero szacunku do pracownika, dzięki któremu na konto firmy spływa każda złotówka.
Tak działa neoliberalny kapitalizm, lewaku.
@czerwonykomuch: do tego jest drozej niz w lidlu, zywnosc jest gownianej jakosci oraz czesto przeterminowana (zdazylo mi sie
#pokazkota #dziarskikacperek Dostałem wutkie od siorki, Kacperek jakiś niecierpliwy. Najgorzej, że od paru lat nie pije alko xD, no ale podobno mój prezent nie dojechał i robiła na szybko. Tak najbardziej cieszyłem się, że z nimi spędziłem dzień, fajnie było :D
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
"i cyk mozna zwolnic lekarza, skoro czad gpt podpowie"
@peoplearestrange: dokladnie tak. juz mi tak jedna osobe uratowal, druga by tez gdyby byl uzyty wczesniej, jedyne czego nie robi to nie wystawia recept, ale to sie da kupic
"dobrze, ale mamy problem ze swoim starszym synem"
@Arutam2002: xd poprawiam na wlasciwe: "z--------y coś w swoim życiu i wychowaniu syna, czego rezultatem jest to że "mamy problem ze swoim starszym synem" ¯\(ツ)/¯
@dr3vil: nie on jest problemem a 10 606 877 Polakow ktorzy bezmyslnie (albo jeszcze gorzej: z premedytacja) oddali na niego glos. a z tym - nic nie zrobisz.
Jak bardzo złym pomysłem jest wyznanie miłości poprzez list wręczony osobiście? Chciałem porozmawiać z koleżanką, ale widać, że nie było to dla niej komfortowe, a na wyjście się nie zgodziła (pracujemy razem, ale nie w jednym pokoju). #zwiazki #podrywajzwykopem
wydaje mi się, że jest to bardzo romantyczne i oryginalne. Podczas rozmowy emocje czesto biorą górę, a tym sposobem daje się drugiej osobie czas na przemyślenie. Poza tym taki list zostawia ślad, inaczej niż kolejny hurtowo wysłany SMS czy wiadomość z messangera.
pomyślałem, że napisanie listu i tak jest najbardziej delikatna i taktowna formą wyznania jej swoich uczuć.
@John_Edgar_Hoover skoro uważasz że to dobry pomysł to "machającypapiez.jpg" x]
znam masę typów bez kanciastej szczęki, z okrągłą gębą, garbem i 170 cm w kapeluszu, a mają normalnie dziewczyny/żony i dzieci. Sama szczęka życia nie robi, liczy się całość + to, że w ogóle wychodzisz do ludzi. Ja nie mogę się teraz zwinąć w kulkę i stwierdzić „no trudno, taki los przegrywa”, bo mam jedno życie i jak się poddam na tym etapie, to już w ogóle pozamiatane.
Ale serio: znam parę przypadków, gdzie ktoś kompletnie poza „kanonem urody” miał dziewczynę/żonę i normalnie układał sobie życie. I to mnie właśnie motywuje do działania, bo widać, że to nie jest wyrok.
@Sakon72: no pewnie że tak jest, wystarczy sie rozejrzeć po lidlu czy na losowym koncercie. A wiesz co ich od Ciebie rózni?
@splinter96:
źródło: image
Pobierz