Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
to jest calkiem ciekawe zadanie, bo jest paradoksem logicznym i zalezy, jakie przyjmie sie zalozenia na start i co znaczy "dokladnie dopasowujacy sie tasmociag" - ale jestem noga z fizyki i po prostu mnie zaciekawilo i probuje sobie potestowac modele i prompty z roznymi AI (ktore elegancko sie na tym wysypuje) ;P
@Anihilacja_entropii: że jak najbardziej poleci (i każde AI też tak twierdzi, probuję napisać prompt by brał pod uwagę tylko założenia zadania (które są niemożliwe fizycznie)
ponieważ: ruch/brak ruchu kół względem pasa itp (czyli samolotu wzgledem ziemi i powietrza) nie ma nic do rzeczy bo za sile nosna odpowiada ciag silnika który jest od kół, pasa itp niezalezy i jak najbardziej wystepuje.
@Benzen: dzieki T T a wydawalo mi sie ze chociaz wiem na t00% dlaczego samoloty latają ;P
no i tu wlasnie jest ten paradoks co dzieli ludzi na tym reddicie, co autor mial na mysli itp.
a dokładnie co znaczy że "taśmociąg dopasowuje się dokładnie do prędkości kół" 1. jeżeli oznacza to że samolot zawsze "stoi" wzgl ziemi (co jest niemozliwe fizycznie ale zakladamy ze takie zalożenie - czyli rozpatrujemy problem jako problem
@Anihilacja_entropii: @Benzen w koncu to zakumalam, ale czat gpt juz chyba musial zejsc do poziomu tlumaczenia niemowlakowi.
a wiec: nie są bledem ustalenie zalozen startowych tylko bledem (jak w tym artykule wyjasniono) ze ludzie zakladaja ze samolot sie nie porusza. nie ma znaczenia magiczna czy nie magiczna bieżnia, nic, do takiej sytuacji nie dojdzie, nigdy. (przy magicznej dostosowujacej predkosc do kol najwyzej uklad kolo (lozysko) - bieznia) sie rozpadnie, ale
2. gdy samolot stoi w miejscu i odpalamy bieżnie, samolot się cofa
- nie. stoi w miejscu. (ewentualnie troche tam se drgnie)
@Anihilacja_entropii: to jest wlasnie to na czym wykladam sie od popoludnia - i moich dwoch kolegow równiez, zakladamy ze kolo jest sztywne (sztywne polaczenie samolot - kolo). nawet biorac pod uwage tarcie, samolot nie poruszy się - przy swojej wadze i minimalnym tarciu
@justnan: No właśnie nie, wraz z obrotami kół siły tarcia rosną,
@Anihilacja_entropii: te sily tarcia są minimalne i zbyt male (nawet przy zalozeniu nieskonczonosci i braku rozpadania sie lozysk/biezni) by poruszyć tak cięzkim samolotem. gdyby to byl malutki i lekki to moze tak. to inaczej, bez nieskonczonosci. samolot sobie stoi wylaczony. poruszasz bieznia tylko troche, do tylu - pare metrow na s- czy samolot cokolwiek sie ruszy?
Pobrałem wczoraj mass effect 3, tragicznie mi się gra. Trójkę przeszedłem kiedyś, dawno temu. W dwójkę zgrywałem się też dość sporo, strasznie archaiczny i drewniany gameplay. Jeszce ta z------a kamera :(
Jej wcześniejszy związek trwał 8 lat i rozpadł się tuż przed ślubem. Daty pokrywają się z początkiem tego romansu, więc wszystko wskazuje na zdradę. Opowiada o tym tak, by wzbudzać litość i kreować się na skrzywdzoną.
@mirko_anonim: tu jest ewidentna zdrada chłopa a nie baby, i to chlopa ktory jest w zwiazku malzenskim i ma dzieci. nie wiadomo czy ona zdradzila (nawet jesli to nie byla w zwiazku malzenskim i nie
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft.
Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem.
Oczywiście często grałem ze znajomymi
źródło: EeCWjc7WoAID7op
Pobierz@pepushe: Boże jakie to jest prawdziwe
i jeszcze boli jak się okazuje że tamci ludzie byli najlepszymi/są sposod tych, ktorych potem poznajesz...